Stylistka o kulisach współpracy z Nawrocką. Wspomniała o preferencjach pierwszej damy

Marta Nawrocka pojawiła się na przyjęciu dyplomatycznym w eleganckiej czerni. Stylistka, która zaprojektowała kreację, zdradziła, że pierwsza dama brała czynny udział w pracach nad suknią.
Marta Nawrocka
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Stylizacje Marty Nawrockiej często są "bohaterkami" nagłówków. Ostatnio pierwsza dama wzięła udział w przyjęciu dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim. Żona prezydenta 15 stycznia miała na sobie czarną aksamitną suknię z przezroczystą wstawką i ozdobnymi rękawami. Za kreację odpowiada Magdalena Rycerska-Zdunek. Stylistka zdradziła, jak współpracuje się z Martą Nawrocką.

Zobacz wideo Senyszyn o stylu Nawrockiej: I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu

Stylistka Marty Nawrockiej opowiedziała o współpracy z pierwszą damą. "Od początku określiła swoje preferencje"

Marta Nawrocka nie przyzwyczaiła nas do ekstrawaganckich stylizacji. Pierwsza dama stawia raczej na bezpieczne rozwiązania i klasyczną elegancję. Podobnie było i tym razem. Na przyjęcie w Pałacu Prezydenckim założyła bowiem długą aksamitną suknię w odcieniu głębokiej czerni. Uwagę przyciągały bufiaste rękawy i siateczkowa wstawka na dekolcie. W rozmowie z "Faktem" stylistka Nawrockiej Magdalena Rycerska-Zdunek opowiedziała o współpracy z pierwszą damą.

Projekt miał łączyć klasyczną elegancję dyplomatyczną z delikatnym, nowoczesnym akcentem, bez nadmiernej ekstrawagancji. Stąd wybór czerni jako koloru ponadczasowego, symbolu klasy i powagi, oraz weluru - tkaniny szlachetnej, idealnej na wieczorne, oficjalne wydarzenia

- zdradziła. Okazało się, że żona prezydenta od początku miała sprecyzowaną wizję stylizacji. - Pierwsza dama od początku określiła swoje ogólne preferencje dotyczące charakteru kreacji - zależało jej na elegancji, prostocie i komforcie. Udział prezydentowej polegał na świadomym wyborze spośród zaproponowanych szkiców oraz aktywnym uczestnictwie w przymiarkach i dopracowywaniu detali - ujawniła stylistka. Zobacz też: Stylizacja Marty Nawrockiej przykuła uwagę. Ekspert ma jedno "ale"

Marta Nawrocka pomagała projektować suknię. "Miała realny wpływ"

Rycerska-Zdunek przyznała też, że pierwsza dama sama wychodzi z inicjatywą i podczas pracy nad kreacją przedstawia własne sugestie. - Marta Nawrocka miała realny wpływ na ostateczny wygląd sukni - zasugerowała m.in. modyfikację górnej części kreacji oraz delikatniejsze wykończenie siateczki przy dekolcie - mówiła. Stylistka podkreśliła też, że na efekt składają się także rezultaty pracy makijażystki i stylistki fryzur.

- Tworzymy zgrany duet - makijaż i fryzura są zawsze integralną częścią projektu, podkreślają charakter kreacji i dodają jej blasku. Ta współpraca wnosi ogromną wartość do finalnego efektu - często to właśnie detale: sposób upięcia włosów, praca światłem na skórze czy delikatny akcent kolorystyczny w makijażu sprawiają, że stylizacja staje się kompletna i spójna. Doskonale się uzupełniamy. Jesteśmy jedną drużyną - tłumaczyła.

Więcej o: