Musk pozwany przez matkę swojego dziecka. W tle skandaliczne zdjęcia

Elon Musk został bohaterem kolejnego skandalu. Matka jednego z jego dzieci, influencerka Ashley St. Clair, złożyła pozew przeciw firmie miliardera.
Elon Musk; Ashley St. Clair
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl; YouTube/CBS News

Elon Musk z pewnością zasługuje na miano postaci kontrowersyjnej. Miliarder słynie także ze swoich bulwersujących poglądów i skandalicznych wypowiedzi, a ostatnio przedsiębiorca został bohaterem kolejnej afery. Matka jednego z jego dzieci złożyła pozew przeciw firmie Muska. W tle oskarżenia znalazły się skandaliczne zdjęcia.

Zobacz wideo Musk jak najlepsza kampania antynarkotykowa

Matka dziecka Elona Muska pozywa jego firmę. Wspomniała o upokarzających zdjęciach

Elon Musk od lat działa na rzecz rozwoju sztucznej inteligencji. Jedno z jego ostatnich przedsięwzięć to narzędzie Grok AI, dostępne na platformie X. Chatbot jest jednak dość mocno krytykowany ze względu na możliwość tworzenia zdjęć nagich ludzi. Właśnie to narzędzie doprowadziło do pozwu, który Ashley St. Clair, 27-letnia prawicowa influencerka i matka syna Muska, złożyła przeciw firmie miliardera.

Jak przekazało NBC News, z dokumentów sądowych wynika, że kobieta zarzuca gigantowi technologicznemu, iż dopuścił się zaniedbań i wyrządził krzywdę emocjonalną, umożliwiając użytkownikom swojego narzędzia tworzenie deepfake’ów z upokarzającymi ją zdjęciami, nie podejmując wystarczających działań mających na celu ograniczenie takiego zachowania po złożeniu przez nią skarg. Wśród wygenerowanych przez sztuczną inteligencję zdjęć miały znaleźć się między innymi skandaliczne obrazy przedstawiające St. Clair jako 14-latki w wulgarnych strojach i pozach. Influencerka utrzymuje też, że firma celowo zdemonetyzowała jej konto na platformie X. Miało to być formą odwetu. "To kolejne narzędzie nękania" - mówiła cytowana przez NBC News.

Elon Musk nie bierze odpowiedzialności za Groka

Elon Musk zdążył już zareagować na zarzuty, obwiniając użytkowników o tworzenie skandalicznych treści. Miliarder przekazał za pośrednictwem X, że "Grok nie tworzy obrazów spontanicznie, a jedynie na prośbę osób korzystających z aplikacji". Zapowiedział również, że osoby tworzące tego typu treści zostaną pociągnięte do odpowiedzialności i poniosą konsekwencje swoich działań. Firma xAI ogłosiła też wprowadzenie blokad geograficznych, które uniemożliwią generowanie obrazów prawdziwych osób w bieliźnie czy bikini w krajach, gdzie takie działania są nielegalne.

Więcej o: