6 października na platformie Amazon Prime Video premierę miał film dokumentalny o życiu Wojciecha Szczęsnego - "Szczęsny". W ramach promocji produkcji zarówno bramkarz, jak i jego żona udzielali wywiadów. Redaktorka Plotka porozmawiała z Mariną Łuczenko-Szczęsną o tym, jakim ojcem jest Wojciech Szczęśny. Zapytała również piosenkarkę o to, jak ta dogaduje się z mamą piłkarza.
Nasza redaktorka, Weronika Zając, zapytała Marinę o to, czy mama Wojtka od razu ją zaakceptowała. Piosenkarka odpowiedziała dyplomatycznie. - O to trzeba by ją zapytać, czy od razu mnie zaakceptowała. Na pewno nigdy nie dała mi odczuć, że mnie nie akceptuje. Mamy bardzo fajną relację i jestem za nią niezmiernie wdzięczna i bardzo sobie ją cenię - wyznała.
Na tym nie koniec, bo piosenkarka zdradziła, jak sama traktuje teściową. - Zawsze wychodziłam z założenia, że chciałabym moją teściową traktować tak, ja bym chciała być kiedyś w przyszłości traktowana przez żonę czy partnerkę mojego syna. To jest taka dewiza, którą się kieruję - wyjaśniła.
Piosenkarka podkreśliła też, że bardzo lubi i szanuje Alicję Szczęsną. - Bardzo się szanujemy, pomagamy sobie nawzajem. Mam na myśli to, że np. teraz Liam jest z teściową (...). Jest cudowną babcią. W zeszłym roku została taką "prawowitą babcią", bo urodziła się wnuczka. Ona zawsze mówiła: "Kiedy będę miała wnuczkę, żebym mogła się nazywać prawdziwą babcią" - opowiadała.
Piosenkarka dodała, że teściowa wspiera ją również w mediach społecznościowych i promuje jej twórczość. - Mamy bardzo fajne relacje. (...) Widzę, że mnie bardzo wspiera. Ostatnio zaczęła być taka aktywniejsza na Instagramie, idzie z duchem czasu. I tam wstawi czasem jakieś moje artystyczne poczynania. Jestem za to wdzięczna i dziękuję - dowiedzieliśmy się.
Marina przyznała też, że teściowa słucha jej piosenek, nim te trafią do szerszego grona odbiorców. - Jest jedną z pierwszych recenzentek - zdradziła i dodała, że Alicji Szczęsnej najbardziej przypadła do gustu jej najnowsza piosenka. - Jak jej puściłam np. mój ostatni numer "To co czuję", to ona mówi: "Wreszcie Marina, wreszcie jest coś, co trafia do mnie w stu procentach. Starzejesz się chyba" - relacjonowała piosenkarka ze śmiechem i zdradziła, co jej odpowiedziała. - Ja mówię, co?! Mamo, co? A ona mówi, że to jest taki numer, co trafia już nawet do niej - powiedziała i wyjaśniła, że teściowa uznawała jej wcześniejsze piosenki za adresowane do młodszych słuchaczy.
Lewandowska podłamana problemami mieszkaniowymi w Chicago. "Nie jest zadowolona"
Syn Krawczyka pominięty na koncercie z okazji 80. urodzin ojca. Lichtman: Cały czas zemsta trwa!
Książulo przetestował restaurację z gwiazdką Michelin. Za mielonego zapłacił 99 złotych. "Beze mnie takie cyrki"
Kabaret Smile zadrwił z afery wokół "Nigdy w życiu!". Żart o Tosi podbija sieć
Szelągowska uderzyła w Jabłczyńską. Nazwała ją "złym człowiekiem". Teraz aktorka pokazała wiadomości od Grocholi
Szelągowska nazwała Jabłczyńską "złym człowiekiem". Teraz znów zabrała głos
Najpierw Skolim, teraz Kizo. Eksperci nie mają wątpliwości, co chce osiągnąć Nawrocki
Mandaryna o związku z Wiśniewskim: My sobie idziemy swoją drogą, celebrujemy to po swojemu
Było ostro, teraz przeprosiny. Jabłczyńska odpowiedziała Szelągowskiej