26 września świętujemy Dzień Naleśnika. Chyba każdy uwielbia te cienkie i smaczne placki, które można jeść na różne sposoby - z wytrawnym lub słodkim nadzieniem lub innymi dodatkami. Mogłoby się wydawać, że w prosty sposób można je przygotować w domu, ale chyba każdy wie, że zwykle pierwszy naleśnik jest nieudany i trafia prosto do kosza. Ewa Wachowicz zdradziła jednak Plotkowi prosty trik, dzięki któremu każdy naleśnik się uda.
Okazuje się, że Ewa Wachowicz zna kilka prostych trików na naleśniki. Zdradziła nam, że można dodać wodę gazowaną, dzięki czemu będą puszyste. Można też zrobić je na mące krupczatce, dzięki czemu będą bardziej chrupkie. "Najważniejsze, by pierwszy naleśnik smażyć na dobrze rozgrzanej patelni, lekko natłuszczonej" - powiedziała Ewa Wachowicz w rozmowie z Plotkiem. Ekspertka ujawniła nam też przepis na naleśniki.
"Mój przepis domowy: cztery jaja, dwie szklanki mąki (ja robię na orkiszowej jasnej) jedna szklanka mleka, jedna szklanka wody gazowanej, cukier, jeśli na słodko (dwie łyżki), szczypta soli i 1/4 kostki rozpuszczonego masła (w zależności od gatunku mąki, czasem trzeba ciut mniej wody lub ciut więcej). Ciasto po zmiksowaniu składników odstawić na 10-15 min i dopiero smażyć (gluten musi 'usieciowić' ciasto, inaczej będzie się rwać przy przewracaniu)" - ujawniła nam Ewa Wachowicz.
W sierpniu w rozmowie z Plotkiem Ewa Wachowicz zabrała głos na temat wysokich cen jagodzianek. Na wstępie dała do zrozumienia, że bardzo nie lubi rozmawiać o cenach. Jej zdaniem idealna jagodzianka będzie wtedy, gdy sami pójdziemy do lasu pozbierać jagody i sami tę jagodziankę zrobimy. - Jeśli włożymy w nią jeszcze serce i dużo pracy, to ona będzie najsmaczniejsza i najlepsza na świecie i wtedy w ogóle o cenach nie trzeba będzie rozmawiać - tłumaczyła w rozmowie z Plotkiem. Nasza reporterka zapytała również Wachowicz o to, co sądzi o wysokich cenach drożdżówek u popularnych restauratorów. - Ja nigdy nie krytykuję żadnych cen, dlatego, że ja też sama mam restaurację i ja wiem, na co składa się cena każdego dania, które jemy i które kupujemy w cukierni czy restauracji. Wszystko zależy od czynszu, od wynagrodzenia dla pracowników, od tego skąd pozyskujemy jagody, czy jest sezon, czy go nie ma. (...) Cena jagodzianek będzie też zupełnie inna tam, gdzie te jagody są i tam, gdzie ich nie ma - mówiła. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti
Nawroccy w Turcji. Stylistka wzięła pod lupę kreację pierwszej damy. "Nie ma odważnych trendów"
Armagedon w restauracji po wizycie Książula. "Nie jest lekko, to na pewno"
Stylistka nie patyczkowała się, oceniając stylizacje Węgiel i Mgleja. "Równie dobrze moglibyśmy przyjść w kołdrze"
Socha zaszalała i po jej długich, blond pasmach nie ma już śladu. Wszyscy będą prosić fryzjerów o tę fryzurę
Wpadka w programie Moniki Olejnik. Spójrzcie na pasek na ekranie
Przetestowałam parówki od Skolima. Jak smakują "Skolimki"? Aż mnie zatkało
48-letni miliarder od lat walczy z upływającym czasem. Właśnie usłyszał o nieuleczalnej chorobie
Sąd decyduje o przyszłości dzieci Wiśniewskich. Prawnik zabrał głos