Od 26 sierpnia na Netfliksie można oglądać drugi sezon kulinarno-lifestyle'ego show Meghan Markle, w którym żona księcia Harry'ego dzielili się przepisami i poradami. Pierwsza odsłona "Z miłością, Meghan", która pojawiła się na platformie w marcu, spotkała się z dość negatywnym odbiorem. Markle zarzucano m.in., że jej umiejętności kulinarne są dość przeciętne, a przygotowywane w programie potrawy nie są szczególnie ambitne. Jakub Steuermark, kucharz znany z "Pytania na śniadanie", nie zgadza się jednak z tą krytyką.
Choć w drugim sezonie "Z miłością, Meghan" gospodyni programu przygotowuje kilka bardziej skomplikowanych dań, spora część to potrawy raczej proste, takie jak tosty francuskie, ciasteczka, różnego rodzaju kanapki czy sałatki. Zdaniem Jakuba Steuermarka nie jest to wcale wadą jej programu. - Myślę, że te przepisy są świetne. Przez wiele lat było tak, że kuchnia robiła się coraz trudniejsza. Szefowie kuchni robili przepisy trochę pod restauracje, a w domu ciężko było je odtworzyć - mówi nam kucharz. - Jestem absolutnie zwolennikiem prostej kuchni. Te przepisy są proste, łatwe do wykonania i przeciętny Kowalski będzie mógł popatrzeć na osobę znaną, ciekawą, która robi podobne, proste jedzenie. Jestem za takimi rzeczami - dodaje Steuermark.
Zapytaliśmy również kucharza, dlaczego jego zdaniem, właśnie na takie przepisy decyduje się Meghan Markle. - Wydaje mi się, że z prostej przyczyny - żeby dotrzeć do wielu osób i nie udawać, że potrafi gotować zawodowo, bo jest "zwykłą" dziewczyną, która nie siedzi zawodowo w kuchni - podsumował w rozmowie z Plotkiem.
4 sierpnia Meghan Markle świętowała 44. urodziny. Żona księcia Harry'ego nie doczekała się publicznych życzeń od royalsów. Dlaczego? Iwona Kielzner, ekspertka i autorka książek o brytyjskiej rodzinie królewskiej, przypomina o medialnej działalności Markle. - Wszelkie ruchy ze strony brytyjskiej rodziny królewskiej będą wykorzystane przeciwko nim. Czegokolwiek by nie powiedzieli, czegokolwiek by nie zrobili, to Meghan Markle spożytkuje to w jakimś programie na Netfliksie lub w jakimś wywiadzie - powiedziała nam ekspertka. - Jej programy na Netfliksie są troszkę zagrożone, więc pewnie zrobi wszystko, żeby zaistnieć. Dodatkowo niedawno książę Harry troszkę za dużo napisał w swojej książce - dodała w rozmowie z Plotkiem. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.
Kazik skomentował zachowanie Filipa i Bianki Chajzerów. "To jest prostytucja przecież"
Morawiecki radzi wszystkim "mniej żreć". Dietetyczka nie miała litości
Burza po wizycie kamer "Rolnik szuka żony" u Bardowskich. Widzowie apelują
Skargi po programie Wysockiej-Schnepf. Tak nazwano Nawrockiego na antenie TVP
Ojciec Łukasza Litewki zwrócił się do Dody. Gwiazda zareagowała. "Bardzo proszę, żeby..."
Afera wokół decyzji jury "Tańca z gwiazdami". Maserak: Dostajemy przykaz od produkcji...
Donald Trump nie wytrzymał. Zaatakował znanego prezentera. "Nieudacznik"
To Telekamery czy gala wręczenia Złotego Ogórka w Leśnej Górze? Bursztynowicz uratowała ten gorzki wieczór
Idolka nastolatek przez dekadę żyła w sekcie. "Hierarchia, ogrom nadużyć, poddani ze wzrokiem manekinów"