Nowa wersja kultowego programu "Idź na całość" niedawno weszła w fazę nagrań. Plotek dotarł do osoby, która brała udział w zdjęciach do pierwszych odcinków show. Informator opowiedział o kulisach produkcji i ujawnił szczegóły, które mogą zaskoczyć widzów. Co się pojawiło w odświeżonym formacie?
Jak się okazuje, osoby zasiadające na widowni to w dużej mierze statyści. Informator ujawnia, że podpisując umowę, zgadzają się na warunek, który wzbudza sporo wątpliwości. - Dla mnie to trochę nie fair, bo przecież nie biorą udziału w castingu jako uczestnicy, a tylko zapełniają widownię - dodaje nasz rozmówca. Z naszych ustaleń wynika również, że produkcja dba o to, by zachować wrażenie realizacji każdego odcinka w innym dniu. W rzeczywistości nagrywane są po dwa, trzy odcinki dziennie. - Emitowane mają być jednak w innej kolejności, by stworzyć wrażenie, że każdy odcinek nagrywano w osobnym terminie - również po to, by nie powtarzała się publiczność w tle - zdradza informator.
Zaskakujące kulisy dotyczą także obsady prowadzących. Jak relacjonuje nasz rozmówca: - Początkowo Zygmunt Chajzer miał poprowadzić tylko pierwszy odcinek - taki symboliczny występ, żeby przekazać pałeczkę następcy. Ale finalnie produkcja zdecydowała się zostawić duet prowadzących. To świetnie działa, są naprawdę zgrani - wyjawił informator Plotka. Obok Chajzera program prowadzi Robert Motyka. Ich współpraca zaowocowała nowym elementem rozgrywki, którego wcześniej nie było. Jednym z zaskoczeń dla widzów będzie nowa gra otwierająca odcinki. To losowanie przy pomocy specjalnej monety z podobiznami Chajzera i Motyki. - Rzucają monetą - jeśli wypadnie ta strona, na którą postawił widz, wygrywa 500 lub 1000 zł. Jeśli nie - nic nie dostaje - mówi nasz rozmówca. Jesteście ciekawi nowych odcinków? Dajcie znać w komentarzu!
Nazywali go "polskim Schwarzeneggerem". Zmarł dwa miesiące po druzgocącej diagnozie
Nagły obrót sprawy. Dziennikarze TVN Turbo znów staną przed sądem. Znamy szczegóły
Monika Brodka zwykle nie publikuje takich kadrów. Pokazała dziecko i partnera
Prowadziła "Teleexpress", a potem słuch o niej zaginął. Teraz Beata Chmielowska wraca do telewizji. Tak się zmieniła
Matylda Damięcka przeszła samą siebie. Jej grafiki z okazji Dnia Ojca poruszają. "Łzy same lecą"
Roksana Węgiel tłumaczy się z afery z księdzem. Wspomniała o cenniku
Dorota Wellman jest mężatką od 38 lat. Zdobyła się na rzadkie wyznanie o ukochanym
Przełom w "Tańcu z gwiazdami". Jeden z jurorów odchodzi. W komentarzach wrze. "Najlepsza decyzja" vs "Szkoda"
Korwin Piotrowska nie wytrzymała po komentarzu Rzeźniczaka o ciele influencerki. "Kiedy tak znormalizowaliśmy chamstwo?"