Adam Konkol, lider zespołu "Łzy" i jego żona Angelika po raz drugi zostaną rodzicami. To będzie trzecie dziecko muzyka.
Jak zdradziła żona gitarzysty w rozmowie z Plotek.pl , teraz trwa wielkie odliczanie.
To będzie syn. Mamy już córkę, więc będzie parka. Nadia będzie miała 4 latka, kiedy mały się urodzi. Teraz czekamy. Do 6. miesiąca brzuszka w ogóle nie było widać, dopiero teraz się pojawił. Mały rośnie i kopie. Ma być z nami pod koniec kwietnia lub na początku maja.
Cała rodzina zamieszka w nowym domu, który skończony zostanie kilka miesięcy po narodzinach syna.
Na Boże Narodzenie przeprowadzamy się do nowego domu, także jesteśmy bardzo szczęśliwi. To nasze wymarzone miejsce, piękna działka ze stawem przy lasku.
A jakie imię będzie nosił nowy członek rodziny?
Nie wybraliśmy jeszcze imienia - zdradziła żona artysty.
Angelika i Adam Konkolowie poznali się i pobrali dokładnie 5 lat temu. To będzie trzecie dziecko muzyka, który ma już 6-letniego syna z poprzedniego związku, z piosenkarką Paullą. Gitarzysta walczy też z poważną chorobą - zespołem Eisenmengera, wrodzoną wadą serca. (Zobacz: Adam Konkol: Jestem najdłużej żyjącym z tą chorobą człowiekiem na świecie ). Nowy członek rodziny na pewno doda Konkolowi jeszcze więcej siły do walki.
Trzymamy kciuki i gratulujemy!
Kapifmajk
Anna Przybylska zakochała się w tym domu od pierwszego wejrzenia. Bieniuk mieszka tam do dziś
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
Grał Bola w "Rodzince.pl", a po skandalu zniknął z ekranów. Tak dziś wygląda Daniel Dziorek
Książulo oberwał za mrożoną pizzę. Ekspertka ma zupełnie inne zdanie. "Zdaje sobie sprawę z ryzyka"
Stylistka chwali Nawrockiego. "Wygląda wyjątkowo dobrze". Do pierwszej damy ma jeden zarzut
Mama Anny Przybylskiej ujawniła, jak zaczęła się choroba córki. "Wydawało mi się, że przejdzie"
Oliwia Bieniuk upamiętniła Annę Przybylską w rocznicę śmierci. Wpis córki aktorki chwyta za serce
Ujawniono pytanie za milion w "Milionerach". Wielu może mieć z nim problem
Niebywałe, czego dokonał uczestnik "Jednego z dziesięciu". To pierwsza taka sytuacja w historii