Podaliśmy dzisiaj, że Basia Ritz, zwyciężczyni polskiego MasterChefa ma swoją własną firmę cateringową (przeczytasz o tym tutaj ). Wiele osób doszukiwało się w tym oszustwa stacji TVN, która rzekomo miała dopuścił do udziału w programie dla amatorów profesjonalistkę. Prawda jest jednak zupełnie inna. Sprawę komentuje sama Basia Ritz.
Tuż przed MasterChefem postanowiłam, że muszę odmienić swoje życie, rzucić dotychczasową pracę i skupić się na tym, co kocham najbardziej, czyli na gotowaniu. Właśnie wtedy pojawił się pomysł na założenie bloga oraz firmy cateringowej. Zanim jednak wszystko zdążyło ruszyć z miejsca, zostałam zaproszona na castingi do programu MasterChef - powiedziała nam Basia Ritz.
Ritz założyła firmę równocześnie z blogiem kulinarnym. O obu tych stronach wiedzieli producenci programu, którzy sami wysłali zaproszenie do MasterChefa wraz ze specjalnym formularzem. Basia odpiera także zarzuty, że jest profesjonalnym kucharzem i mówi, że absolutnie nikogo nie oszukała:
Przeczytałam regulamin, w którym wyraźnie było zaznaczone, że szukają tylko kucharzy amatorów, czyli takich ludzi jak ja! Do tej pory gotowałam tylko w zaciszu własnej kuchni. Owszem, miałam swoją stronę, pomysł na biznes, ale nic jeszcze nie zrobiłam! Nie zastanawiałam się więc długo. Rzuciłam wszystko, przyjechałam do Polski i to tutaj dopiero zaczęła się moja kulinarna kariera i chyba największa przygoda mojego życia - wyjaśniała nam polska MasterChef.
No to wszelkie wątpliwości co do firmy Basi Ritz zostały wyjaśnione.
zuz
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Maryla Rodowicz szuka pracowniczki. Takie stawia wymagania
Meghan i książę Harry wśród tłumów fanów w Wielkiej Brytanii. Ekspertka wskazuje problem
To dlatego Chajzer tak szybko oświadczył się Biance. Miał konkretny powód. Po nowym podcaście w komentarzach wrze
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Wszyscy mówią o wpadkach nowej rzeczniczki Białego Domu. "Największym problemem było..."
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"