Kevin Mglej w ciągu dwóch lat przeszedł jedną z najbardziej spektakularnych metamorfoz w polskim show-biznesie. Od 2022 roku schudł około 40 kilogramów, całkowicie zmieniając nie tylko sylwetkę, ale przede wszystkim styl życia. W rozmowie z Norbertem Żyłą z Plotek.pl producent muzyczny i mąż Roksany Węgiel opowiedział o swojej imponującej przemianie.
Kevin Mglej podkreślił, że jego przemiana nie jest związana jedynie z chwilową dietą, ani presją otoczenia, lecz to świadoma decyzja wynikająca z potrzeby zadbania o zdrowie i samego siebie. - Myślę, że w życiu przychodzi taki moment, że chcesz coś zmienić. Kiedyś żyłem bardzo niezdrowo, jadłem śmieciowe jedzenie i uprawiałem znikomą ilość sportu - powiedział Kevin. Jak dodał, w pewnym momencie poczuł, że dalsze funkcjonowanie w takim trybie po prostu przestaje być możliwe. - Obudziłem się w świecie, w którym było mi już po prostu ciężko, a z założenia jeszcze kawał życia przede mną - wyjawił.
Kevin podczas udzielanych wywiadów podkreślał, że żona nigdy nie naciskała na zmianę jego wyglądu. Kluczowa była dla niego wewnętrzna potrzeba oraz chęć zmiany. - Wraz ze zmianą wagi zostawiłem dość mroczny okres swojego życia. Chciałem też coś sobie udowodnić. Na płaszczyźnie zawodowej odnosiłem sukcesy, w muzyce też miałem przyjemność współtworzyć hity, a dla siebie? Dla siebie nic. Myślę, że to przemiana na dobre i na stałe. Teraz chcę zrobić formę życia przed swoimi 30. urodzinami - wyjawił producent. Warto zaznaczyć, że Mglej swoje 30. urodziny będzie obchodził w grudniu tego roku.
Na pytanie, co złożyło się na sukces jego przemiany, Kevin odpowiedział wprost. - Trochę tego jest - począwszy od liczenia kalorii, przez odpowiednią ilość snu. Nie chodzi o sam trening, bo machanie ciężarami na siłowni bez planu i odpowiedniego żywienia niestety nie przynosi wielkich efektów. Polubiłem trenowanie i mam z tego fun oraz staram się tym zarządzać z głową w całym moim lifestyle’u. Nie ukrywam, że jest mi łatwiej, dlatego że Roksana jest mega aktywną osobą, więc treningi stały się kolejną opcją na wspólne spędzanie czasu - zdradził, zaznaczając przy tym, że ważnym wsparciem okazała się suplementacja.
Choć gwiazda nie była inicjatorką zmian męża, jej styl życia i determinacja miały ogromny wpływ na Kevina. Wspólne treningi stały się dla nich naturalnym sposobem spędzania czasu. - Myślę, że Roksana przede wszystkim pokochała Kevina niezależnie od tego, w jaką wersję jest zapakowany, ale na pewno jej determinacja w życiu przełożyła się na moją determinację w treningach. Tak jak już wspomniałem wcześniej, Roksana jest osobą, której dwa razy na trening nie trzeba zapraszać. Od dłuższego czasu Roxie jest w topowej formie, więc cóż… wiesz, jak jest w tych memach: "nie chce ci się iść na siłownię, ale przypominasz sobie, że twoja żona jest 11/10, więc musisz zrobić trening". (śmiech) - wyznał Kevin.
Efekty swojej przemiany Kevin chętnie pokazuje w mediach społecznościowych, publikując aktualne zdjęcia. Jednak dla niego najważniejsze są zmiany, których nie widać na pierwszy rzut oka. - Czuję się o niebo lepiej i każdemu polecam taką przemianę. Zarówno psychicznie, jak i fizycznie jest to ogromna zmiana. Jeżeli poczuję się kiedyś bardziej profesjonalnie w tym, co robię, lub już osiągnę moment, w którym będę w 100 proc. zadowolony, to na pewno będę chciał zrobić jakieś wspólne treningi z ludźmi, którzy potrzebują tej motywacji i zobaczenia chłopaka, który wyglądał źle, a wyszedł na ludzi. Może kiedyś uda mi się zmienić tym życie chociaż jednej osoby - wyjawił Kevin Mglej w rozmowie z Plotkiem.
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Znaną aktorkę dotknęła "zabójcza choroba". Teatr prosi o pomoc
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Miała 17 lat, gdy zaginęła po wyjściu z imprezy. Przełom po pół wieku
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Lawina negatywnych opinii o "Podlasiu". Barciś mówi, co o tym myśli i stawia sprawę jasno
Nie żyje artystka Teatru Wielkiego. "Odeszła po ciężkiej chorobie"