Praktycznie nie rusza się zza biurka w swoim gabinecie, ale to on trzyma wszystkich w garści i porusza najważniejszymi sprężynami w państwie: prezes. Gra go Robert Górski, jeden z filarów Kabaretu Moralnego Niepokoju.
Prywatnie 'prezes' Górski od kilkunastu lat związany jest z Katarzyną Osipowicz. Mają 11-letniego syna Antka. Para poznała się - nader romantycznie - przy wejściu do toalety. Żyją w konkubinacie, ponieważ Katarzyna jest rozwódką.
Swego czasu bardzo mu zależało na ślubie, ale tym kościelnym, ponieważ cywilny traktuje wyłącznie jako formalność.
Plotek Exclusive
Zawsze u boku prezesa, kiedy trzeba służy pochlebstwem, zaklei kitem okno, przyniesie globus Polski (!) a w razie wyższej konieczności spróbuje kociej karmy, czy nie zatruta. Jednym słowem: Mariusz. W rolę asystenta prezesa wcielił się Mikołaj Cieślak z Kabaretu Moralnego Niepokoju, człowiek o twarzy tak plastycznej, że potrafi rozbawić samym drgnieniem powiek.
Prywatnie to mąż Agnieszki, którą poznał jeszcze podczas studiów polonistycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Co prawda byli od siebie skrajnie różni, ale - być może na zasadzie przyciągania się przeciwieństw - czuli, że pasują do siebie. Ślub wzięli po ukończeniu studiów.
Niedługo potem małżeństwo doczekało się córek: Jagody i Mai.
Jakie jest życie w domu z kabareciarzem? Ponoć prywatnie są oni niezłymi ponurakami, ale Cieślak wydaje się zaprzeczać temu stereotypowi.
Częste wyjazdy potrafią zaburzyć harmonię rodzinną, a bywa, że i spowodować kryzys. Swego czasu ryzyko to poczuła koleżanka Cieślaka z kabaretu, Katarzyna Pakosińska, która ostatecznie wybrała opiekę nad córką niż niezaplanowane występy i rozstała się z ekipą. Cieślak deklaruje jednak, że jemu wyjazdy służą.
TVN/X-News
Niektórzy twierdzą, że ukradł show prezesowi. Minister wojny Antoni jest grzeczny, układny, a przy tym śliski i podstępny do granic. Z Antonim nawet prezes nie może sobie dać rady i zwyczajnie boi się go. Arcybrawurowo rolę ministra zagrał Wojciech Kalarus, genialnie parodiujący szefa MON Antoniego Macierewicza.
W jego przypadku talent do rozśmieszania nie szedł w parze ze szczęściem. Zdawał do szkoły teatralnej a to do Warszawy, a to do Krakowa, ale bez sukcesów. Szczęście pojawiło się dopiero wraz z... zazdrością o sukcesy bliskich.
A rozśmieszanie ludzi? W szkole było to jego ulubione zajęcie.
Grywał w różnych teatrach, w Gdańsku, Krakowie, a także na kilku scenach stołecznych, m. in. u Krzysztofa Warlikowskigo czy w w Och-Teatrze Krystyny Jandy.
KAPIF.pl
Z jednej strony ciepła i opiekuńcza, taka trochę ciocia, a z drugiej strony żelazny bastion strzegący dostępu do prezesa. Nie wpuści do niego nawet prezydenta, jeżeli nie był umówiony. W dwóch słowach: sekretarka Basia.
Gra ją zawodowa aktorka, Izabela Dąbrowska. Dotąd znana głównie z grywania postaci niesympatycznych, odpychających wręcz. Znamy ją z 'Bożej podszewki', 'Galerianek' czy 'Na Wspólnej'. Jednak jej największym żywiołem są teatr i kabaret. Nie zgadza się jednak z twierdzeniem, że deski teatru zastępują jej dom.
Urodziła się i wychowała w Białymstoku. Tutaj chodziła do szkoły podstawowej, liceum i na studia, które ukończyła na Wydziale Lalkarskim.
Obecnie grywa w 'Naszej klasie' na Scenie na Woli Teatru Dramatycznego oraz w 'Kabarecie na koniec świata'.
Izabela Dąbrowska
To była krótka, ale niezapomniana rola. Anna Smołowik wystąpiła w roli żony prezydenta, a właściwie w roli tłumaczki z niemieckiego podczas spotkania prezesa z Angelą Merkel. Serialowa żona prezydenta była idealnym zlepkiem wszystkich stereotypów, jakie w mediach narosły wokół prawdziwej pierwszej damy.
Ze słynnym pokłonem przed biskupami.
Fragment programu 'Ucho Prezesa' (fot. UchoPrezesa/Youtube)
Grająca pierwszą damę Anna Smołowik wychowała się w Radomiu. Gdy była nastolatką, wciągnął ją teatr i jest mu wierna do dzisiaj. Do niedawna była jedną z gwiazd uwielbianego przez widzów Pożaru w burdelu. Publiczność mogła ją zapamiętać jako Anię, która zakochała się w Ryanie Goslingu. Kiedy odeszła z kabaretu żartowała, że... wyjechała do Goslinga.
Screen z Facebook.com/Anna Smołowik
Screen z Facebook.com/Anna Smołowik
Jest lizusem. Z uwagą patrzy na prezesa starając się odgadnąć jego życzenia, żeby je natychmiast spełnić. Niezbyt mu to wychodzi, bo jest prezesem telewizji, której nikt nie chce oglądać. Prezesa Jacka gra Michał Czernecki.
Urodził się i wychował w Sosnowcu. W różnych wywiadach podkreślał, że to jego miasto i tam są jego korzenie. Jako nastolatek założył kabaret, a kiedy chodził do liceum, polonistka namówiła go, żeby spróbował dostać się do szkoły teatralnej. I tak trafił do PWST w Krakowie. Uczył się świetnie.
Jako nastolatek nie był jednak specjalny grzeczny.
Ciekawe, czy mamy bardziej do czynienia z bio-grafią czy bio-kreacją...
VIPHOTO / EAST NEWS
Ależ to była brawurowo zagrana rola! Agnieszka Pilaszewska wcieliła się w postać premier Beaty, zahukanej politycznie kobiety, która jedynie nad swoim mężem safandułą posiada realną władzę. Przypadek sprawił, że premier, udzielając reprymendy mężowi, dała do wiwatu ministrowi wojny Antoniemu i zyskała szacunek prezesa.
Agnieszka Pilaszewska to znana i doświadczona aktorka. Znamy ją choćby z 'Miodowych lat', gdzie zagrała Alinę. Grała też w 'Barwach szczęścia', skąd zniknęła w 2010 roku.
To był chyba dobry ruch, ponieważ zaczęła osiągać sukcesy m.in. jako scenarzystka. To ona napisała scenariusz do 'Przepisu na życie'.
Jest żoną Macieja Maciejewskiego, również scenarzysty. Mają córkę Kornelię, którą Pilaszewska kilka lat temu komplementowała za... również pisanie scenariuszy.
WBF
Obecnie skupia się na pracy w teatrze. Aktualnie widzowie mogą wybrać któryś z czterech spektakli z jej udziałem: 'Posprzątane', 'Niepoprawni (Fantazy)', 'Lepiej już było' i 'Taniec albatrosa'.
Misio z 'Ucha prezesa' w ogóle nie przypomina swojego pierwowzoru, czyli Bartłomieja Misiewicza, przynajmniej wizualnie. Bo co się tyczy usposobienia, to w serialu widzimy duże dziecko przepadające za cukierkami i urządzające sobie dyskotekę gdzie popadnie. W tę postać wcielił się Grzegorz Ciągardlak, aktor raczej epizodyczny.
Choć zagrał dotąd w kilkunastu produkcjach, trudno jest w sieci znaleźć informacje o nim albo wywiady. Niewiele się dzieje także na jego Facebooku, choć zdjęcia, które serialowy Misio wstawia, są interesujące.
Screen z Facebook.com/Grzegorz Ciągardlak
Screen z Facebook.com/Grzegorz Ciągardlak
Screen z Facebook.com/Grzegorz Ciągardlak