Raka prostaty u Krauzego zdiagnozowano w 2006 roku. Cztery lata temu udzielił portalowi zdrowiegazeta.pl wywiadu, w którym opowiedział o początkach choroby.
Z powagi sytuacji sprawę zdał sobie kiedy zaczęło się robić już naprawdę źle.
24 grudnia reżyser tę walkę przegrał.
Krzysztof Krauze czterokrotnie był żonaty. W środowisku filmowym miał opinię kobieciarza.
Po raz pierwszy ożenił się, gdy miał 21 lat. Wybranka - absolwentka fizyki, była starsza od niego o 3 lata, co zdaniem Krauze mogła zaważyć na niepowodzeniu. Związek rozpadł się po dziewięciu miesiącach.
Kapif
Małżeństwo z aktorką Ewą Sałacką przetrwało 3 lata. Para spędziła je głównie na emigracji grywając w teatrach w Wiedniu i Paryżu. Mimo że dawno nie byli już razem, Krauze mocno przeżył śmierć aktorki (Sałacka zmarła w 2006 w skutek wstrząsu anafilaktycznego po użądleniu osy w głowę).
AKPA
Trzecią żoną reżysera została córka dyrektora Teatru Żydowskiego Małgorzata Szurmiej. Owocem trwającego 12 lat małżeństwa jest dorosła dziś córka Sara Karolina. Z ostatnią żoną, Joanną Kos, poznał się pod koniec lat 90-tych za sprawą... ówczesnego męża reżyserki. To on skierował ją do Krauzego, gdy potrzebowała konsultacji przy przygotowywanym przez siebie dokumencie o Żydach.
Joanna Kos-Krauze i Krzysztof Krauze w swoim domu/ Fot.LATOSZEK/FOTONOVA
Latoszek/FOTONOVA / FOTONOVA
Z czwartą żoną stworzył odnoszący sukcesy tandem reżyserski, ale na swoją pozycję pracował już dużo wcześniej. Zadebiutował komedią "Nowy Jork. Czwarta rano" w 1988 roku. Film został ciepło przyjęty przez krytyków i widzów, dostał nagrodę za najlepszy debiut fabularny w Gdyni. Reżyser uznał go jednak za porażkę i przypłacił wieloletnią depresją. Zarzucał sobie, że wesołą komedyjką w trudnym dla Polski czasie nie spełnił oczekiwań swoich i środowiska. Na 8 lat porzucił kino. Pracował, między innymi, przy kampanii prezydenckiej Tadeusza Mazowieckiego w 1990 roku. Wciąż jednak nie mógł znaleźć swoj17180223ej drogi.
Macierzynski/Reporter / /EAST NEWS
Za najważniejsze dzieło w dorobku reżysera uznaje się "Dług" z 1999 roku. Historia biznesmenów szantażowanych przez gangstera przyniosła Krauzemu Złote Lwy na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdańsku, film został także obsypany Orłami rok później.
AKPA
Pracę nad kolejnym głośnym filmem "Mój Nikifor" (2004) rozpoczął już wspólnie z czwartą żoną, Joanną Kos-Krauze.
Udało się - "Mój Nikifor" został doceniony, między innymi, na festiwalu w Karlowych Warach, ale rodzima krytyka, film mocno odstający od zaangażowanego kina społecznego, za jakie dotychczas ceniono Krauzego, przyjęła raczej chłodno.
AKPA
Kolejny wspólny film pary - "Plac Zbawiciela" - krytycy niemal jednogłośnie okrzyknęli wielkim dziełem. Przygotowania do filmu i praca na planie należały do bardzo intensywnych. O jej kulisach "Polityce" opowiedziała odtwórczyni jednej z głównych ról, Jowita Budnik.
Nie wiem, ile jest w naszym życiu pracy, a ile miłości. Nie da się tego oddzielić podsumował reżyser.
Krzysztof Krauze z żoną w swoim domu /Fot. Latoszek/FOTONOVA / FOTONOVA
Żona była dla niego dużym wsparciem także w walce z chorobą, ale jak przyznał we wspomnianym wywiadzie dla zdrowiegazeta.pl, na początku nie chciał przyjąć jej pomocy.
Fot. Grazyna Makara / AG
Krauze przyznał, że dopiero po latach walki z chorobą zrozumiał, że nie jest w stanie walczyć z nią w pojedynkę.
Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta