Chwile grozy u Magdy Gessler

Tego w "Kuchennych rewolucjach jeszcze nie było"
tvn tvn TVN

Kuchenne rewolucje

"Kuchenna rewolucja" w restauracji  Stella Caffe w Lęborku, zaczęła się klasycznie, od próbowania potraw.  Magda Gessler była zniesmaczona do tego stopnia, że...

tvn tvn TVN

Kuchenne rewolucje

...makaron, który jej zaserwowano wylądował na głowie Piotra, kucharza i syna właścicielki restauracji, pani Stasi.

tvn tvn TVN

Kuchenne rewolucje

Jak się okazało fatalne jedzenie i brud nie był jedynym problemem restauracji.

TVN TVN TVN

Kuchenne rewolucje

Pani Stasia bowiem miała skrzętnie skrywaną tajemnicę. Tonęła w długach i od dawna nie płaciła za wynajmowany lokal.

TVN TVN TVN

Kuchenne rewolucje

Jego zniecierpliwiony właściciel zajął go zatem wraz z wszystkimi rzeczami należącymi do pani Stasi.

TVN TVN TVN

Kuchenne rewolucje

I wtedy pani Stasia zemdlała.

TVN TVN TVN

Kuchenne rewolucje

Komornik nie przejął się zbytnio, ale...

TVN TVN TVN

Kuchenne rewolucje

...natychmiast wezwano pogotowie.

TVN TVN TVN

Kuchenne rewolucje

Panią Stasię wywieziono z restauracji przy tłumie gapiów.

TVN TVN TVN

Kuchenne rewolucje

Sytuacja wyglądała naprawdę groźnie.

TVN TVN TVN

Kuchenne rewolucje

Na placu boju został Piotr. Magda Gessler początkowo niechętna jego kuchni odkryła w nim potencjał i postanowiła pomóc zrealizować marzenia. Załatwiła mu pracę w restauracji "Kuchnia i wino" w Pszczynie, w której rok wcześniej przeprowadziła bardzo udaną rewolucję. Mimo, że pani Stasia jest zła na Piotra, że ją zostawił i niechętnie z nim rozmawia, on wydaje się szczęśliwy i choć po restauracji "Stella Cafe" nie ma dziś śladu, rewolucja (w życiu Piotra) zdecydowanie się udała.