Lisa Marie Presley zaledwie kilkanaście godzin przed śmiercią pojawiła się na czerwonym dywanie podczas ceremonii rozdania Złotych Globów w towarzystwie mamy, Priscilli Presley. Kobiety prezentowały się niemal identycznie. To była niezwykła noc dla rodziny Elvisa Presleya. Austin Butler otrzymał Złoty Glob za wcielenie się w postać króla rock'n rolla i podczas przemówienia zwrócił się także do żony i córki muzyka. Lisa Marie Presley ostatnio rzadko pokazywała się publicznie, więc tym bardziej jej obecność na gali wzbudzała zainteresowanie. Na nagraniach z wydarzenia wyraźnie widać, że nie jest w najlepszej kondycji. Zmarła w wyniku zatrzymania akcji serca, mając zaledwie 54 lata.
Lisa Marie Presley jeszcze przed rozpoczęciem ceremonii rozdania Złotych Globów udzieliła kilku wywiadów na temat filmu "Elvis", gdzie w rolę jej ojca wcielił się Austin Butler. Zupełnie inaczej patrzy się na te nagrania, wiedząc, że kilkanaście godzin później zmarła. W materiale wyraźnie widać, że córka Presleya nie jest w najlepszej kondycji, ale bardzo stara się czynnie uczestniczyć w wydarzeniu. Podczas wywiadu z jednym z dziennikarzy kobieta nie była w stanie utrzymać równowagi i prosiła stojącego obok partnera o to, by mogła oprzeć się na jego ramieniu.
Dzisiejsza noc będzie niezwykła dla Elvisa. Czy mieliście okazję poznać się z Austinem lepiej? - zapytał dziennikarz.
Tak. Chwycę cię za ramię (zwróciła się do partnera). Mieliśmy okazję poznać się bliżej i go uwielbiam - odpowiedziała.
Kiedy zobaczyłaś go po raz pierwszy, co pomyślałaś?
Masz na myśli film? - zapytała skołowana.
Tak, co pomyślałaś, jak zobaczyłaś go w roli? - podkreślił dziennikarz.
Jego występ był niesamowity. Potrzebowałam aż pięciu dni, żeby dojść do siebie. To było tak autentyczne - wyznała.
Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.
Także podczas spaceru po czerwonym dywanie w towarzystwie Austina Butlera miała kłopoty z poruszaniem i prosiła o wsparcie.
Austin Butler kilkadziesiąt minut później otrzymał Złoty Glob za rolę Elvisa. Podczas przemówienia zwrócił się do Lisy Marie Presley i jej mamy Priscilli. Aktor zbliżył się do rodziny Elvisa podczas realizacji filmu. Kobiety wysłuchały jego słów z widowni i nie kryły wzruszenia.
Rodzino Presleyów, dziękuję wam za otwarcie dla mnie waszych serc, za wasze wspomnienia, wasz dom. Lisa Marie i Priscilla, zawsze będę was kochał - powiedział wzruszony.
W komentarzach pod nagraniem fani zwrócili uwagę, że Lisa Marie Presley była w fatalnej kondycji psychicznej od śmierci syna. Wnuk Elvisa Presleya, 27-letni Benjamin Keough, w 2022 roku popełnił samobójstwo. Mężczyzna przez lata zmagał się z depresją i uzależnieniem od narkotyków. Ostatni post na Instagramie Lisy Marie Presley to esej, który napisała na temat żałoby, która nigdy nie mija.
Nic, powtarzam, nic nie jest w stanie uśmierzyć tego bólu - napisała w eseju opublikowanym na Instagramie.
W sekcji komentarzy pod wywiadem ze Złotych Globów zwrócono uwagę, że to jej pierwsze publiczne wyjście od śmierci jej dziecka.
Widać, że podczas gali nie czuła się najlepiej, ale starała się dać z siebie wszystko.
Lisa miała złamane serce, to widać. To jej pierwsze publiczne wystąpienie od śmierci jej syna. Ma wypisany ból na twarzy.
Wyrazy współczucia dla Priscilli Presley, która straciła już męża i wnuka, a teraz córkę. To niewyobrażalne cierpienie - czytamy w komentarzach.
Zobacz też: "Królowe życia". Laluna świętuje 19. urodziny córki. Laura to prawdziwa piękność
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Złote Globy 2026: Czerwik i Sierpiński zachwyceni Emily Blunt. Zawiodła ich Julia Roberts
Jessie Buckley zdobyła Złoty Glob. Nagle zwróciła się do Polaków
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
Lawina komentarzy po Festiwalu Piosenek Filmowych w TVN. Widzowie zgodni jak nigdy
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Clooney na Złotych Globach utarł nosa Trumpowi. Po tych słowach sala wybuchła śmiechem
Anita Sokołowska w garniturze na Paszportach Polityki. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczegół
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości