To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć

Anna Lewandowska zaskoczyła wszystkich podczas Gali Mistrzów Sportu swoją reakcją na jedno pytanie. Jej chwilowe zakłopotanie szybko obiegło sieć.
Lewandowska zaskoczona pytaniem o studniówkę. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
KAPIF.pl

Anna Lewandowska podczas ostatniej Gali Mistrzów Sportu znalazła się w centrum uwagi nie tylko jako reprezentantka Roberta Lewandowskiego, ale też dzięki licznym wywiadom, których chętnie udzielała w trakcie wydarzenia. Jedna z rozmów szczególnie zwróciła uwagę fanów. 

Zobacz wideo Anna Lewandowska odpowiada na podejrzenia o powiększenie ust. "Dostałam multum wiadomości"

Anna Lewandowska nie wiedziała, jak odpowiedzieć. Zakłopotanie wzięło górę

Podczas jednego z wywiadów z reporterką "Kozaczka" Lewandowska zmierzyła się z pytaniem o swoją studniówkę i wyraźnie się zakłopotała. - Ojej… Studniówka… No, na pewno to jest ważne wydarzenie dla młodzieży. Na pewno studniówki kiedyś były zupełnie inne niż teraz. Ciężko mi powiedzieć, ale dobre pytanie - powiedziała, unikając konkretnej odpowiedzi. Kiedy dziennikarka dopytała, czy wspomina ją dobrze, Anna odpowiedziała krótko. - Oczywiście - wyznała zmieszana gwiazda.

Nagranie błyskawicznie obiegło sieć, a internauci szybko pozostawili wiele komentarzy dotyczących jej niezdecydowanej reakcji. Nie brakowało też spekulacji dotyczących edukacji gwiazdy i tego, czy w ogóle uczestniczyła w wydarzeniu. "Może nie miała studniówki albo na niej nie była", "Pewnie nie była w klasie maturalnej", "Jeśli chodziła do zawodówki, to tam nie ma studniówki, więc nie wie, co odpowiedzieć" - pisali fani. Wiele z pozostawionych komentarzy dotyczyło również stylizacji Lewandowskiej. "Piękna kreacja, ładnie do niej dopasowany czerwony kolor paznokci. Ania uśmiechnięta, super", "Piękna, mądra kobieta, ci, co hejtują, niech popracują nad sobą, bo ewidentnie zazdrość bierze górę" - brzmiały komentarze.

Anna Lewandowska zaskoczyła na scenie Gali Mistrzów Sportu. Takie słowa padły na temat Roberta Lewandowskiego

Podczas Gali Mistrzów Sportu Anna Lewandowska odebrała nagrodę w imieniu Roberta Lewandowskiego. Gwiazda na scenie opowiedziała o sytuacji, która miała miejsce po jednym z meczów ukochanego. - Powiem krócej, bo już dzisiaj Robert łączył się z nami. I powiem tak - nie idzie na emeryturę. Dobrze wiedzieć, bo on zaskakuje wszystkich. Kiedyś, jak strzelił słynne pięć bramek w dziewięć minut, to poprosił mnie po przyjściu z meczu o naleśniki. Teraz jak wraca po meczu, to ostatnio o godzinie 1:30 wrócił i zaczął odkurzać, i wyjmować rzeczy ze zmywarki. Mówię do niego: "ja już dzisiaj odkurzałam, bo dzieci pobałaganiły w kuchni", a on odpowiada: "nieważne, poprawię". I teraz to jest pytanie - czy Robert Lewandowski się starzeje i odchodzi zaraz na emeryturę? Czy on jeszcze nas zaskoczy? I kochani, myślę, że on nas zaskoczy i nawet mnie, bo taki on jest - mówiła z uśmiechem Lewandowska.

Więcej o: