Trudne wyznanie Marty Wierzbickiej. "Jestem z bardzo patologicznego domu"

Marta Wierzbicka opowiedziała o problemach ze stanami lękowymi. Podzieliła się też wyznaniem na temat trudnego dzieciństwa.
Trudne wyznanie Marty Wierzbickiej. 'Jestem z bardzo patologicznego domu'
fot. KAPIF

Marta Wierzbicka największą popularność zyskała dzięki roli Oli Zimińskiej w serialu "Na Wspólnej". Wystąpiła również w takich programach jak "Taniec z gwiazdami" i "Azja Express". Wierzbicka jest aktywna w mediach społecznościowych, gdzie poinformowała, że w maju 2025 roku wzięła ślub z wieloletnim partnerem Janem Sokolikiem. Jej mąż zawodowo zajmuje się branżą PR i marketingiem. Gwiazda serialu TVN w szczerej rozmowie w podcaście Kozaczka ujawniła, że zmaga się ze stanami lękowymi i przyznała, że pochodzi z przemocowego domu.

Zobacz wideo Wendzikowska dorastała w domu pełnym alkoholu. Wybaczyła rodzicom?

Marta Wierzbicka w szczerym wyznaniu. "U mnie było tego lęku sporo już od dziecka"

Marta Wierzbicka w rozmowie z Wiktorem Słojkowskim wyznała, że lęki nasiliły się u niej, gdy zaczęła karierę zawodową. Miała jednak z tym problem już w dzieciństwie. - Myślę, że on (lęk - red.) jeszcze bardziej eskalował w momencie, kiedy zaczęłam pracować. No to jakby siłą rzeczy dziecko, które wchodzi w świat dorosłych, zaczyna pracować, to jeśli jest gdzieś już na początku lęk, no to myślę, że to jest jakby sprzyjające środowisko do tego, żeby się jeszcze bardziej w organizmie gdzieś tam ulokował - powiedziała.

Marta Wierzbicka o trudnym dzieciństwie. "Jestem z bardzo patologicznego domu"

Marta Wierzbicka powiedziała, że stany lękowe są wynikiem tego, w jakim środowisku się wychowywała. - Ja akurat jestem z bardzo patologicznego domu, o tym mówię bardzo głośno, bardzo przemocowego - wyznała. Dodała, że nie chce dzielić się szczegółami, bo mimo wszystko wyniosła z niego także dobre wartości. Wyjawiła jednak, że była świadkiem międzypokoleniowych sprzeczek, a także relacja jej rodziców pozostawiała wiele do życzenia. - A u mnie gdzieś te lęki się zaczęły pojawiać w związku może z relacją rodziców, która nie była do końca idealna, aczkolwiek kochali się bardzo i kochają nadal, ale bywały ciche dni. Wiesz, ja jako dziecko brałam to na siebie, przeżywałam to. No gdzieś ten alkohol też na pewno miał znaczenie - ujawniła w podcaście.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o: