Tak mieszkają Kwaśniewska i Badach. Jest coś, czego muzyk nie toleruje

Domy gwiazd często kojarzą się z luksusem i wystawnymi dekoracjami. Tymczasem w mieszkaniu Aleksandry Kwaśniewskiej i Kuby Badacha uwagę przyciągają przede wszystkim przytulne detale i osobiste zainteresowania gospodarzy. Para pokazała już kilka zakątków swojego warszawskiego gniazdka.
Badach, Kwaśniewska
Tak wygląda dom Kwaśniewskiej i Badacha / Fot. KAPIF

Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach od lat tworzą jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Ich historia miłosna rozpoczęła się od przypadkowego spotkania na korytarzu Radia Zet, które z czasem przerodziło się w coś znacznie poważniejszego. Dziś małżonkowie wspólnie układają sobie życie w Warszawie i choć cenią prywatność, czasami pozwalają fanom zajrzeć do swojego domu. Dzięki zdjęciom publikowanym w mediach społecznościowych wiadomo, jak urządzili swoje cztery kąty.

Zobacz wideo Kwaśniewska o roli pierwszej damy. Te słowa zaskakują

Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach mają piękny dom. Tak wygląda

Kwaśniewska i Badach mogą pochwalić się przestronnym wnętrzem. W ich sypialni widać pokaźne łóżko, ale to salon przykuwa największą uwagę. W jasnym pomieszczeniu znajdują się szafki, które są w całości wypełnione książkami. Wcale nas to nie dziwi, ponieważ w wielu wywiadach dziennikarka podkreślała swoje zamiłowanie do literatury. "Lubię delektować się książkami, czytać każde zdanie kilka razy. W szkole czułam, że coś tracę, bo nie byłam w stanie wszystkiego przeczytać dokładnie, trzeba było się spieszyć. To było frustrujące. Zniechęciłam się" - opowiadała Kwaśniewska dla Towarzystwa Inteligentnej Młodzieży. W domu znajdują się także legowiska dla ich pupili. Po zdjęcia gniazdka Aleksandry Kwaśniewskiej i Kuby Badacha zapraszamy do naszej galerii.

Kuba Badach dba o porządek. Wspomniał o teściowej

Kuba Badach udzielił niegdyś wywiadu dla "Super Expressu", w którym został zapytany o to, czym imponuje swojej teściowej. Wspomniał o porządkach w domu. "Nie wiem, czy czymkolwiek jej imponuję, ale faktycznie moje zamiłowanie do porządku to coś, co spotyka się ze sporym uznaniem. Mamy dosyć podobnie skalibrowane nasze filtry na bałagan. Świetnie się dogadujemy, bo dla mnie to jest na przykład naturalne, że po zjedzonym obiedzie zbieram wszystkie rzeczy, wynoszę je do kuchni i zabieram się za zmywanie. Bo nie lubię, gdy jest nieporządek. Świetnie się uzupełniamy w pracach domowych. Bo ja nie jestem facetem, który leży na kanapie i patrzy, jak się kurz zbiera pod stołem. Z takimi rzeczami sobie nie radzę, ja muszę się wziąć do roboty i zacząć to sprzątać" - wyjaśniał. Wygląda na to, że w domu Badacha i Kwaśniewskiej zawsze panuje porządek.

Więcej o: