Nawrockiemu się oberwało. Janda wyszła z siebie i nie ma litości dla prezydenta. Wszystko się nagrało

Krystyna Janda z niezadowoleniem odniosła się do wypowiedzi Karola Nawrockiego, która padła podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Poszło o słowa prezydenta na temat Donalda Tuska.
Janda nie wytrzymała. Gorzko podsumowała Nawrockiego
Fot. KAPIF.pl, Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Burza wokół Trybunału Konstytucyjnego nie ustaje, a sprawa cały czas wzbudza emocje i jest niezwykle medialna. Głos zabierają nie tylko osoby związane z prawem czy polityką, ale też gwiazdy. Krystyna Janda miała okazję pojawić się w programie "Zawsze na temat" na antenie TVP 3, gdzie komentowała zaistniałą sytuację. Aktorka była oburzona tym, w jaki sposób Karol Nawrocki zwracał się do Donalda Tuska.

Zobacz wideo Premier: zaoferowałem prezydentowi, że jestem gotów w tym tygodniu na spotkanie w cztery oczy

Krystyna Janda oburzona zachowaniem prezydenta. Padły mocne słowa

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego odbyło się 3 listopada, a tam prezydent nie szczędził słów krytyki pod adresem premiera. - Pełną odpowiedzialność za całą tę sytuację, każdego policjanta pod Trybunałem, za wszystkie nielegalne działania takie jak zawieszenie sędziów, nielegalne zarządzenia, wejście do Trybunału od strony Kancelarii Premiera, ponosi jeden człowiek (...) premier Donald Tusk - mówił na spotkaniu Karol Nawrocki.

To nie spodobało się Krystynie Jandzie, która wyraziła niezadowolenie z tego faktu w programie "Zawsze na temat". - Ja po prostu już nie mogę wytrzymać tego wszystkiego. Strasznie mnie to denerwuje i "niepokój" to jest za małe słowo. Ja w tej chwili zdążyłam jeszcze usłyszeć to chłostanie premiera przez prezydenta, wyjeżdżając z domu tutaj do państwa, i po prostu myślałam, że śnię - komentowała z irytacją.

Myślałam, że telewizor wyrzucę przez okno, ponieważ te zarzuty, ten ton i ta arogancja, a jeszcze niepozwolenie na jakąkolwiek odpowiedź, po prostu mnie oburzyły 

- dodała aktorka.

Krystyna Janda uważa, że do porozumienia nie dojdzie. Pochwaliła Donalda Tuska

Gwiazda polskiego kina uznała, że w tej sprawie na próżno mówić o porozumieniu, gdyż według niej do takowego nie dojdzie. Następnie Janda z uznaniem mówiła o premierze. - Tak niewielu ludzi potrafi się postawić w sytuacji drugiego człowieka, że te racje są egoistyczne. Z jednej strony jest agresja, a z drugiej strony jest oniemienie, ponieważ ja też mam takie uczucie oniemienia na to wszystko, co słyszę. To, co dzisiaj usłyszałam z ust prezydenta, po prostu wprawiło mnie w taką perturbację. Podziwiam premiera Tuska, że on to wytrzymał - stwierdziła. 

Więcej o: