W ostatnich dniach sporo emocji wywołały słowa Skolima dotyczące systemu wsparcia dla artystów i finansowania ich świadczeń emerytalnych. Wypowiedź muzyka spotkała się z mieszanymi reakcjami, a jedną z osób, które publicznie wyraziły swoje niezadowolenie, była Doda. Wokalistka nie ukrywała oburzenia. Teraz do całej sprawy postanowił odnieść się jego wieloletni współpracownik Luxon. Podczas live'a prowadzonego w mediach społecznościowych gitarzysta stanął w obronie Skolima, przekonując, że artysta doskonale zna realia branży i ma prawo zabierać głos w takich sprawach.
Luxon, gitarzysta Skolima, zaczął bardzo mocno. "Wielka burza, bo odezwała się pseudoartystka. Słuchajcie, Skolim pięknie powiedział o prawach autorskich, emeryturach, innych świadczeniach i dofinansowaniach od państwa. Gość, który ma bardzo duże doświadczenie w branży. Jest nie tylko wokalistą, kompozytorem piosenek, producentem, ale również od wielu lat jest aktorem. On wie, co mówi" - wyznał. To był dopiero początek.
Muzyk wielokrotnie zwracał uwagę na słowo "dodawać" - "doda", prawdopodobnie sugerując internautom, że wypowiada się na temat piosenkarki. Największe poruszenie wywołał fragment, w którym Luxon opowiedział o telefonie, jaki po kontrowersyjnych słowach Skolima miała wykonać pewna znana artystka. "Droga pani, jeżeli chce się pani odnosić do wypowiedzi Skolima, to niech pani zacznie od siebie. Wczoraj jedziemy autem na koncert. Dzwoni jakaś niespełniona artystka i mówi: 'Słuchaj, misiu kolorowy, nie wypowiadaj się na temat mojej emerytury, mojego dofinansowania, bo mi się to należy'. Droga koleżanko, a dlaczego ci się to należy? Nie potrafisz zrobić piosenki, której ktoś będzie chciał posłuchać, którą ktoś zagra w radiu, na YouTube albo czy ktoś na twój koncert przyjdzie" - wyznał.
Na tym jednak Luxon nie zakończył swojej wypowiedzi. W kolejnych minutach transmisji gitarzysta przeszedł do tematu działalności charytatywnej i zarzucił wspomnianej przez siebie osobie wykorzystywanie podobnych inicjatyw do budowania własnego wizerunku. "Droga pani z telewizji, jakkolwiek się pani nazywa. Weźmie się pani za robotę, zakasa rękawy, przestanie skomleć i przyklejać do innych akcji charytatywnych, tylko żeby się pokazać. Bo my na co dzień pomagamy, gramy na oddziałach onkologicznych, ale nie zapraszamy mediów na to wydarzenie, bo dzieci, które tam są, nie potrzebują błysków fleszy, obiektywów. Jeżeli pomagamy w schroniskach, nie robimy tego dla mediów. (...) Musisz to wszystko pokazywać?" - pytał. W sieci nie brakuje głosów, że choć nazwisko Dody ani razu nie padło wprost, to wiadomo o kogo chodzi.
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Zmaga się z agresywną formą raka. "Nie mogę przyjmować niczego doustnie". Clarkson szczerze o szokującej diagnozie
Kolejny odcinek polskiej "Sukcesji". Jest decyzja ws. przyszłości Piotra Żaka
Nie do wiary, jakie pytanie Piaseczny usłyszał od księdza. Po tym przestał chodzić do spowiedzi
Sprzedali samochody, wzięli kredyt i przeżyli szok. Aż trudno uwierzyć, co Karczmarczyk odkryła podczas remontu
"Super, że w końcu schudła". Zając postawiła granicę po oburzających słowach Krawczyka
Wioletka z "Rancza" pochwaliła się ukochanym i posypały się komentarze. On też jest gwiazdą seriali