Ksiądz nie wytrzymał, gdy usłyszał wyznanie Piaska. "Lepiej słuchać, niż zadawać pytania"

Andrzej Piaseczny wrócił wspomnieniami do dzieciństwa i wyznał, dlaczego przestał chodzić do spowiedzi. Na jego wyznanie zareagował ksiądz.
Ks Mateusz Klaczyński, Andrzej Piaseczny
instagram.com/ksiadzmateusz, Kapif

Wyznanie Andrzeja Piasecznego w podcaście "WojewódzkiKędzierski", dotyczące jego doświadczeń związanych ze spowiedzią, wywołało szeroką dyskusję. Wokalista opowiedział, że już jako młody chłopiec poczuł duży dyskomfort podczas rozmowy z duchownym, zadającym mu bardzo osobiste pytania. Jak wspominał, podobna sytuacja wydarzyła się ponownie, co sprawiło, że zrezygnował z przystępowania do sakramentu spowiedzi. Teraz do jego słów odniósł się ksiądz Mateusz Klaczyński.

Zobacz wideo Piaseczny o festiwalach i śpiewaniu z playbacku. Wiemy, jak odpoczywa

Ksiądz skomentował słowa Andrzeja Piasecznego o spowiedzi. Wskazał ważną zasadę: Spowiednik nie jest psychiatrą

Ksiądz Mateusz Klaczyński w rozmowie z "Faktem" ze zrozumieniem odniósł się do doświadczeń Andrzeja Piasecznego związanych ze spowiedzią. Podkreślił, że zadaniem spowiednika nie jest szczegółowe wypytywanie wiernych o każdy aspekt ich życia.

Spowiednik nie jest psychiatrą, więc nie powinien wypytywać o wszystko. Nawet jeśli nie do końca rozumie tok myślenia dziecka, które ma trudności, ponieważ się wstydzi, trzeba powiedzieć "rozumiem". Bo Bóg rozumie i wybacza

- stwierdził. Duchowny zwrócił uwagę, że szczególnej wrażliwości wymagają rozmowy z najmłodszymi. Jego zdaniem pierwsze doświadczenia związane ze spowiedzią mogą mieć wpływ na późniejsze podejście młodych ludzi do wiary i praktyk religijnych. Dlatego ważne jest, aby osoby przystępujące do sakramentu czuły się bezpiecznie i nie były narażone na dodatkowy stres.

Ksiądz o roli spowiednika po głośnych słowach Andrzeja Piasecznego. "Lepiej słuchać, niż zadawać pytania"

Ksiądz Mateusz Klaczyński zaznaczył również, że trudno stworzyć jednoznaczną listę pytań, które byłyby zawsze właściwe lub niewłaściwe podczas spowiedzi. Wskazał jednak zasadę, którą powinni kierować się duchowni. - Trudno określić granice, ale jasno można powiedzieć, że lepiej słuchać, niż zadawać pytania, szczególnie te onieśmielające penitenta. Jesteśmy w konfesjonale po to, żeby przebaczać! - podkreślił. CZYTAJ TEŻ: Andrzej Piaseczny zdobył się na szczere wyznanie. Z tym problemem walczy od dzieciństwa.

Więcej o: