Zakup wymarzonego mieszkania miał być dla Anny Karczmarczyk i jej męża początkiem nowego etapu życia. Aktorka znana z seriali "Na dobre i na złe" i "Za marzenia" przez dwa lata szukała idealnego lokum. Gdy w końcu znaleźli mieszkanie w kamienicy, wydawało się, że wszystko idzie zgodnie z planem. Szybko jednak okazało się, że rzeczywistość zweryfikowała ich oczekiwania.
W opublikowanym na Instagramie nagraniu aktorka przyznała, że początkowo nic nie wskazywało na nadchodzące problemy. - Po dwóch latach szukania znaleźliśmy wymarzone mieszkanie w kamienicy. Plan prosty: remont i za pół roku się wprowadzamy. Sprzedaliśmy samochody, żeby uzbierać na wkład własny na kredyt, ekipy były zarezerwowane, wszystko dopięte - relacjonowała.
Remont rozpoczął się zgodnie z harmonogramem, jednak podczas prac odkryto poważne wady konstrukcyjne budynku. Sytuacja szybko stała się znacznie bardziej skomplikowana, niż przypuszczali właściciele. - Remont ruszył z grubej rury, zaczęliśmy skuwać stare tynki i wtedy wszystko się posypało. Gdy odsłoniliśmy konstrukcję, okazało się, że dach zapada się do środka - dodała Karczmarczyk.
Odkrycie postawiło małżonków przed trudnym wyborem. Musieli zdecydować, czy zrezygnować z inwestycji i sprzedać mieszkanie, czy podjąć walkę o uratowanie nieruchomości mimo wysokich kosztów i niepewności. - Stanęliśmy przed wyborem: odpuścić i sprzedać problem dalej czy wejść w to na maksa. Wybraliśmy drugą opcję. Nie mieliśmy pojęcia, co przed nami - wyjaśniła aktorka.
Karczmarczyk zapowiedziała, że będzie na bieżąco relacjonować przebieg remontu w mediach społecznościowych. Jej historia wzbudziła duże zainteresowanie wśród obserwatorów, którzy śledzą kolejne etapy prac i kibicują rodzinie w walce z niespodziewanymi problemami budowlanymi. CZYTAJ TEŻ: Karczmarczyk podzieliła się bolesnym doświadczeniem z przeszłości. "Nie wpadłam, że mogę zgłosić to ochronie".
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"