Riya Sokół wycenia swój program mentoringowy już na 77 tys. zł. Tłumaczy, dlaczego "musiała podnieść cenę"

Riya Sokół znalazła się w środku medialnej dramy, gdy w podcaście opowiadała o swoim programie mentoringowym kosztującym 65 tys. zł za rok. Teraz poinformowała, że jego cena wzrosła o 12 tys. zł.
Riya Sokół
Riya Sokół, Instagram/riya_sokol, KAPiF

Pod koniec marca głośno zrobiło się o odcinku podcastu "Matcha Talks", w którym pojawiła się Riya Sokół - piosenkarka i autorka książki "Bal trwa teraz". Sokół oferuje także programy mentoringowe, a za roczny pakiet trzeba było zapłacić 65 tys. zł. Prowadząca Julia Izmałkowa dopytywała gościnię, co obiecuje za tę cenę. - Nic nie obiecuję. Kompletnie nic. Na tym polega mentoring - odparła Sokół. Ta wypowiedź spotkała się z dużą krytyką, a internauci zarzucili jej, że przy tak dużej kwocie oczekiwaliby konkretów. 15 marca Riya Sokół kolejny raz odniosła na Instagramie do całej dramy, przekonując, że jej program cieszy się niesłabnącym powodzeniem.

Zobacz wideo Padły mocne słowa

Riya Sokół podniosła cenę programu mentoringowego do 77 tys. zł. Tak to tłumaczy

Riya Sokół zamieściła na InstaStories komentarz internautki dopytującej, czy "to wszystko za jedyne 65 tys. rocznie". Cena za program mentoringowy już jednak wzrosła. "Już teraz 77 tys. Jest tylu chętnych, że musiałam podnieść cenę" - odpowiedziała Sokół. "Szokuje cię cena 77 tys.? W zeszłym tygodniu w trakcie całej dramy o moje stawki zainwestowałam w swój mentoring sześć razy tyle. Więc mam ci dużo do opowiedzenia o świecie, o którym nie masz pojęcia" - dodała na kolejnym InstaStories.

Riya Sokół odniosła się do wypowiedzi z podcastu

W podcaście "Matcha Talks" Julia Izmałkowa próbowała dopytać Riyę Sokół, czy ktoś płaci jej taką cenę "w zamian za obietnicę 'nic'". - One [osoby, które trafiają do niej na mentoring - przyp. red.] się nie pytają mnie o żadną obietnicę. Jak one by do mnie przyszły i powiedziały: "Co mi możesz obiecać?", to może bym się nad tym pochyliła, ale ja nigdy nie usłyszałam takiego pytania - odparła Sokół.

Po całej aferze Riya Sokół skrytykowała prowadzącą podcast za sposób, w jaki zadawała jej pytania. - Całym sercem marzę o tym, żeby zamiast siadać na kanapie, przypierać ludzi do muru, atakując ich o kompetencje, marzę o tym, żeby kobiety siadały i mówiły: "Ty serio to zrobiłaś?", "Twoje klientki serio to robią?". Czy możemy o tym pogadać? Jak to się robi? Jak to zrobiłyście? Czy możemy dać znać ludziom, jak to zrobić? Jakże więcej miałaby wartości taka rozmowa - stwierdziła.

Julia Izmałkowa nie pozostawiła jej słów bez odpowiedzi. "Pytania konfrontacyjne nie są atakiem - są próbą zobaczenia człowieka głębiej, a nie tylko łagodniej. Nie rozmawiam z ludźmi jak z kategorią. Nie 'kobieta z kobietą'. Człowiek z człowiekiem. A człowieka nie wspiera się tylko tym, co miłe. Czasem wspiera się go tym, co prawdziwe" - odparła.

Więcej o: