Nie każdy aktor od dzieciństwa marzy o scenie i reflektorach. W przypadku Cezarego Łukaszewicza decyzja o zdawaniu do szkoły teatralnej była raczej próbą znalezienia własnej drogi niż realizacją wielkiej pasji. Jak sam przyznał w jednym z wywiadów, początkowo kierowała nim chęć uniknięcia wojska. Niespodziewanie ten wybór okazał się początkiem wieloletniej kariery aktorskiej.
Aktor urodził się 25 sierpnia 1981 roku. Po maturze nie miał sprecyzowanego planu na przyszłość. Jak przyznał w wywiadzie, zdecydował się zdawać do Akademii Teatralnej głównie dlatego, że nie chciał trafić do wojska. Sam nie wierzył jednak w powodzenie tej próby. Wspominał, że nie spodziewał się przyjęcia, a dostanie się na studia już za pierwszym razem było dla niego ogromnym zaskoczeniem.
- Nie wiedziałem, co robić w życiu. Nie chciałem iść do wojska, więc postanowiłem zdawać do szkoły teatralnej. Nie spodziewałem się, że zostanę przyjęty, ale stało się! Do Akademii Teatralnej dostałem się za pierwszym podejściem i dzięki temu uniknąłem wojska - mówił Cezary Łukaszewicz podczas promocji serialu kryminalnego "Paradoks".
Po ukończeniu studiów Cezary Łukaszewicz rozpoczął pracę w teatrze. Przez siedem lat był związany z Teatrem Nowym im. Tadeusza Łomnickiego w Poznaniu. od 2013 roku występuje w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Na ekranie pojawił się w wielu filmach i serialach.
W nominowanym do Oscara filmie animowanym "Twój Vincent" wcielił się w Theo van Gogha, brata słynnego malarza. Zagrał także w filmowej adaptacji "Chłopów", gdzie wystąpił w roli kowala. Publiczność mogła oglądać go również w filmach "Komornik", "Cudowne lato" czy "Wałęsa. Człowiek z nadziei".
Choć jego wygląd sugerował obsadzanie w rolach romantycznych bohaterów, aktor najczęściej pojawiał się w produkcjach o mroczniejszym charakterze. Wystąpił m.in. w serialach "Paradoks", "Belfer" czy "Kruk. Szepty słychać po zmroku". W serialu "Ślad" wcielał się w podkomisarza Artura Kotowicza, natomiast w produkcji "Szadź" zagrał Wojciecha Błaszaka. Sam przyznał, że takie role są często sprzeczne z jego naturą. Określa siebie jako melancholika i ambiwertyka, który raczej unika rozgłosu.
Łukaszewicz podkreślał, że w jego zawodzie porażki są czymś naturalnym. Zdarzało się, że przez długi czas nie dostawał żadnych propozycji. Wspominał również sytuacje, gdy w finałowej fazie castingu przegrywał z innymi aktorami. Podkreślał jednak, że nigdy nie żywił do nich urazy. Brak zazdrości pomaga mu zachować spokój i dystans do pracy, przyznaje.
W najbliższym czasie Cezary Łukaszewicz wystąpi w produkcji biograficznej o Violetcie Villas. Premiera filmu zaplanowana jest na jesień 2026 roku. W ostatnich latach znalazł się w obsadzie "Drugiej Furiozy", "Tylko jedno spojrzenie" oraz "Prześwit".
Niebywała sytuacja na konkursie miss. Nagle uczestniczce wypadły zęby
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Późnym wieczorem pojawiły się urocze kadry. Tak Lewandowscy świętowali po meczu
Tiger Woods aresztowany. Miał prowadzić samochód pod wpływem środków odurzających
Kalczyńska odeszła z TVP, a teraz takie wieści. Już wiadomo, do której stacji przechodzi
Taką diagnozę usłyszała Steczkowska lata temu. Potem zdarzyło się coś niewiarygodnego
Agnieszka Włodarczyk relacjonuje wizytę u fryzjera. Pochwaliła się metamorfozą. "Dowaliłam do pieca"
Kubicka pojechała na stację i nagrała film. Jej reakcja na wysokie ceny paliw to hit