Laura Dern mówi wprost o pobycie w Polsce. "To było niesamowite"

Laura Dern miała okazję odwiedzić Polskę, gdy pracowała nad filmem "Inland Empire". Aktorka wprost powiedziała, co sądzi o naszym kraju.
Laura Dern
Fot. YouTube/@ColbertLateShow

Laura Dern jest cenioną aktorką, którą wielu kojarzy z "Parku Jurajskiego", "Małych kobietek" czy "Wielkich kłamstewek". To zdobywczyni Oscara za drugoplanową rolę w "Historii małżeńskiej" z 2019 roku. Gwiazda w związku ze swoją profesją miała okazję odwiedzić Polskę - to tutaj brała udział w kręceniu filmu "Inland Empire". Dern przyznała, że zauroczyła się naszym krajem.

Zobacz wideo Czerwik wspomina pierwsze współprace z gwiazdami. Te aktorki pomogły mu się przebić w branży

Laura Dern o wizytach w Polsce. Wspomina o dwóch miastach 

Laura Dern zagrała w filmie "Inland Empire" w reżyserii Davida Lyncha. W rozmowie z Maksem Behrem w "halo tu polsat" opowiedziała o tym, jak się czuła w naszym kraju. Okazuje się, że aktorka pokochała Polskę. - Kocham Polskę. Spędziłam czas głównie w Warszawie i Łodzi, ale naprawdę bardzo ją pokochałam - mówiła. - Kręciliśmy tam, odwiedziliśmy szkołę filmową, mieliśmy spotkania w Warszawie. To było niesamowite, piękne; to cudowny kraj i mam nadzieję, że jeszcze tam wrócę i spędzę więcej czasu - przyznała. Aktorka doskonale zna również wydarzenia filmowe, które mają miejsce w Polsce. Wspomniała o festiwalu w Krakowie, Gdyni, a także Camerimage. 

Dern miała również okazję współpracować z osobami, które kształciły się w polskich szkołach filmowych. - Pracowałam z wieloma reżyserami i operatorami, którzy wyszli z polskiej szkoły. Byli bardzo bliscy sercu Davida Lyncha. Mam nadzieję, że kiedyś wrócę i podziękuję im za całą miłość, którą od nich czuł - przyznała. 

Gwiazda "Gry o Tron" kręciła film w Polsce. Takie ma odczucia

Aidan Gillen, którego widzowie kojarzą z roli Petyra Baelisha w "Grze o Tron", wystąpił w nowym filmie Łukasza Palkowskiego "Pojedynek". Aktor w rozmowie z Plejadą nie ukrywał, że Polska go zachwyciła. - Jestem zachwycony, że wróciłem. Naprawdę podobał mi się pobyt tutaj i praca nad tym filmem ze śmietanką polskiego przemysłu filmowego. Byłem już w Polsce wcześniej, naprawdę uwielbiam to miejsce - przyznał Gillen. W wywiadzie dla ESKI przyznał, że choć nie miał dużo czasu na zwiedzanie, to Warszawa zrobiła na nim duże wrażenie. - Czuć, że to stolica. Kraków jest z kolei bardziej zabytkowy. Ale kocham oba miasta w zupełnie różny sposób - ocenił. 

Więcej o: