Trump gani Obamę za ujawnianie tajnych informacji i słowa na temat... kosmitów. "Popełnił duży błąd"

Słowa Baracka Obamy o istnieniu życia poza Ziemią wywołały w sieci prawdziwą burzę. Choć polityk próbował później doprecyzować swoją wypowiedź, jego wyjaśnienia nie przekonały Donalda Trumpa. Prezydent zarzucił mu ujawnianie tajnych informacji.
Donald Trump, Barack Obama
Fot. REUTERS/Kevin Lamarque, Jayne Kamin-Oncea

W trakcie ostatniej rozmowy Baracka Obamy z podcasterem Brianem Tylerem Cohenem doszło do serii szybkich pytań na temat życia pozaziemskiego. Były prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził wówczas, że kosmici istnieją. - Istnieją, ale ich nie widziałem. Nie są przetrzymywani w Strefie 51. Nie ma tam podziemnego kompleksu. No, chyba że jest jakiś spisek i ukryli to przed prezydentem Stanów Zjednoczonych - wypalił. Jego słowa wywołały falę spekulacji. Kilka dni później Obama opublikował wpis, w którym sprecyzował, o co mu naprawdę chodziło. Wyjaśnienia byłego prezydenta nie przekonały Donalda Trumpa, który potępił Obamę za ujawnianie tajnych informacji. 

Zobacz wideo Giorgia Meloni niewątpliwie ma charyzmę, którą zdobywa Trumpa

Donald Trump zwrócił uwagę Barackowi Obamie. "Popełnił duży błąd"

"Statystycznie wszechświat jest tak wielki, że prawdopodobieństwo istnienia życia jest duże. Ale odległości między układami słonecznymi są tak duże, że prawdopodobieństwo, iż odwiedzili nas kosmici, jest niewielkie, a podczas mojej prezydentury nie widziałem żadnych dowodów na to, że istoty pozaziemskie nawiązały z nami kontakt. Naprawdę!" - napisał w najnowszym wpisie Barack Obama. 

O zdanie na temat słów byłego prezydenta został zapytany ostatnio Donald Trump. "Przekazał tajne informacje. Nie powinien tego robić. Popełnił duży błąd. Sam nie mam zdania na ten temat. Wiem, że wielu ludzi w to wierzy i wielu o tym mówi" - wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami na Air Force One. 

Donald Trump zleci ujawnienie dokumentów dotyczących życia pozaziemskiego

Trump zapowiedział także, że poleci sekretarzom departamentów i agencjom rządowym zidentyfikowanie oraz ujawnienie dokumentów dotyczących życia pozaziemskiego. "W związku z ogromnym zainteresowaniem polecę sekretarzowi wojny i innym odpowiednim sekretarzom i agencjom, by rozpoczęły proces identyfikowania i publikacji rządowych dokumentów na temat życia pozaziemskiego, niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych (UAP) i niezidentyfikowanych obiektów latających (UFO), a także wszelkich innych informacji powiązanych z tymi niezwykle złożonymi, ale niebywale interesującymi i ważnymi kwestiami" - napisał w czwartek Trump na swoim serwisie Truth Social. Zagraniczne media sugerują, że w ten sposób Trump chce odwrócić uwagę od akt Epsteina, w których jego nazwisko wielokrotnie się pojawia. 

Więcej o: