Zimowe igrzyska olimpijskie powoli dobiegają końca. Jedną z największych pozasportowych atrakcji jest obecność Snoop Dogga, który komentuje zmagania zawodników dla NBC. Furorę robi także maskotka przedstawiająca pieroga, która jest "talizmanem" polskich sportowców. Ostatnio swojego egzemplarza doczekał się także amerykański raper. Muzyk był zachwycony.
Popularność "Pieroguszki" rozpoczęła się wraz z ceremonią otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich. Maskotka wpadła w oko również Snoop Doggowi. Polscy łyżwiarze figurowi postanowili więc zrobić muzykowi prezent. Okazało się, że podarunek wyjątkowo przypadł do gustu raperowi.
To spotkanie było tak niespodziewane i zaskakujące, że jeszcze nie otrząsnęliśmy się z szoku. Zamieniliśmy kilka słów. Wspomniał, że wszyscy jego znajomi z Polski bardzo chcieli mieć pieroga, chcieli, żeby on też go miał, więc oficjalnie mogliśmy mu go przekazać
- zdradził w rozmowie z Polsatem Sport Michał Woźniak, reprezentant Polski w łyżwiarstwie figurowym. Co jeszcze Wożniak powiedział o raperze? - Opowiadał też, że kręcił filmy w Polsce i kocha nasz kraj. Kto w dzieciństwie nie słuchał jego muzyki, niech pierwszy rzuci kamieniem. Znana postać, inspirujące słowa i niesamowite spotkanie - podsumował.
Snoop Dogg znalazł się ostatnio w niezręcznej sytuacji. Raper wybrał się na obiad do jednej z włoskich restauracji, gdzie zamówił jednak specjały kuchni amerykańskiej. Przy regulowaniu rachunku spotkała go przykra niespodzianka - transakcja została odrzucona. Właściciele postanowili więc ugościć muzyka na koszt firmy. Gwiazdor nie pozostał obojętny na ten gest dobroci. Następnego dnia własnoręcznie zaadresował do swoich dobroczyńców kopertę, do której włożył zestaw biletów na finał snowboardu mężczyzn w halfpipie. - Wysłał swoich pracowników, żeby wzięli jedzenie i zapłacili, ale nie mogli. Nie wiem, dlaczego transakcja nie przechodziła. Moja mama powiedziała mu, że może wziąć jedzenie bez płacenia. Dzisiaj wysłał nam pięć biletów na finał. Wujek Snoop robi dobre rzeczy. Uwielbiam go! - ekscytowała się na antenie NBC Sofia Valmadre, córka właścicieli lokalu.
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Damięcka z wymownymi grafikami na Wielkanoc. "Brakuje mi słów"
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Konkol gorzko podsumował ostatnie występy z Wyszkoni. "Mówię, że sprzedali się za 300 zł"
Dzieci Williama i Kate na wielkanocnym nabożeństwie. Pojawiły się publicznie pierwszy raz od miesięcy
Pierwsza taka sytuacja w historii "Mam talent!". Jurorzy złamali zasadę
Nietypowe święta Dody. Spotkała się z byłym chłopakiem i byłą dziewczyną
Adam Woronowicz został zapytany o stratę córki. Przez wiele lat nie poruszał tego tematu