Justyna Steczkowska w niedawnej rozmowie z Żurnalistą została zapytana o relację z Edytą Górniak. Piosenkarka postanowiła odnieść się do medialnych doniesień o rzekomym konflikcie. - (...) Edi czasem gniewa się za rzeczy, których nie rozumiem, ale rozumiem, że się gniewa i nie biorę tego pod uwagę. (…) To jest piękna dziewczyna, która ma talent do śpiewania, a to, że jest specyficzna? No i co z tego? Każdy z nas jest jakiś (...) - powiedziała. Górniak szybko zareagowała na to określenie. Teraz głos ponownie zabrała Steczkowska.
W najnowszym poście Justyna Steczkowska odniosła się do sposobu, w jaki media cytują fragmenty wypowiedzi, podkreślając, że sens często ginie w skrótach i nagłówkach. "Media zawsze wybiorą fragment, który niesie ze sobą hałas… a prawda… no cóż - prawda najczęściej mieszka w ciszy… Dziękuję tym, którzy wytrwali do końca i usłyszeli sens, a nie tylko słowa. Reszta nie wymaga wyjaśnienia (...)" - zaczęła w mediach społecznościowych.
W dalszej części wpisu piosenkarka dokładniej wyjaśniła, co miała na myśli, nazywając Górniak specyficzną, mając świadomość, że część internautów nie do końca zrozumiało jej intencje. Zaznaczyła, że w jej odczuciu cecha ta nie należy do negatywnych. "P.S. Definicja słowa 'specyficzny'. Specyficzny oznacza cechę właściwą, charakterystyczną lub unikalną dla danej osoby, rzeczy, zjawiska lub grupy, wyróżniającą je na tle innych. Uważam, że fajnie jest być specyficznym" - zakończyła wpis.
Warto przypomnieć, że sama Górniak odebrała wspomniane określenie jako komplement. "Myślę, że Justynka, mówiąc o mnie 'specyficzna', mogła mieć na myśli, że nie jestem podatna na manipulacje i kłamstwa. Przyjmuję to jako komplement" - odpowiedziała Plejadzie na InstaStories. CZYTAJ TEŻ: Górniak ogłosiła, że wybaczyła Steczkowskiej. Reakcja Justyny? To trzeba zobaczyć. Hit!.
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Damięcka z wymownymi grafikami na Wielkanoc. "Brakuje mi słów"
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Konkol gorzko podsumował ostatnie występy z Wyszkoni. "Mówię, że sprzedali się za 300 zł"
Dzieci Williama i Kate na wielkanocnym nabożeństwie. Pojawiły się publicznie pierwszy raz od miesięcy
Pierwsza taka sytuacja w historii "Mam talent!". Jurorzy złamali zasadę
Nietypowe święta Dody. Spotkała się z byłym chłopakiem i byłą dziewczyną
Adam Woronowicz został zapytany o stratę córki. Przez wiele lat nie poruszał tego tematu