Szeryf zaapelował w sprawie zaginionej matki dziennikarki. Nie krył emocji

W mediach huczy od informacji na temat zaginionej Nancy Guthrie. W nowym wywiadzie szeryf Chris Nanos wspomniał o śledztwie. Nie krył poruszenia.
Chris Nanos, Savannah Guthrie z mamą
Zaginęła matka dziennikarki. Szeryf z ważnym apelem / Fot. YouTube / DRM News / Instagram / savannahguthrie

Od 1 lutego w mediach pojawiają się informacje o tajemniczym zaginięciu 84-letniej Nancy Guthrie. Ostatni raz bliscy widzieli kobietę 31 stycznia wieczorem, gdy odwozili ją do jej domu w Catalina Foothills w stanie Arizona. Od tego czasu Savannah Guthrie, dziennikarka NBC i córka zaginionej, nie ma z nią kontaktu. Dom, w którym mieszkała 84-latka, został uznany przez śledczych za miejsce zbrodni, a do sieci trafiają nowe doniesienia na temat śledztwa. Głos zabrał szeryf, który zajmuje się sprawą.

Zobacz wideo Intensywne działania policji. To stało się w wakacje

Szeryf w poruszających słowach o zaginięciu Nancy Guthrie. "Trzeba mieć nadzieję"

Kilka dni po zaginięciu do redakcji TMZ trafił rzekomy list z żądaniem okupu.  Autorzy listu rzekomo domagali się zapłaty kilku milionów dolarów w Bitcoinach w zamian za uwolnienie matki dziennikarki. Savannah Guthrie i jej rodzeństwo zwrócili się do potencjalnych porywaczy. - Jako rodzina robimy wszystko, co w naszej mocy. Jesteśmy gotowi rozmawiać. Musimy mieć pewność, że ona żyje i że jest w waszych rękach. Chcemy się z wami skontaktować i jesteśmy gotowi słuchać. Prosimy, odezwijcie się do nas - komentowali na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Służby dalej badają sprawę zaginięcia Nancy Guthrie. Szeryf hrabstwa Pima, Chris Nanos, który przewodzi śledztwu, wystąpił w programie "Today" i opowiedział o szczegółach. Prowadząca Liz Kreutz zapytał mężczyznę o to, czy ma nadzieję, że zaginiona kobieta wciąż żyje. Nie krył poruszenia. - Trzeba mieć nadzieję. Dajcie spokój, to czyjaś mama. Znajdziemy ją - mówił z drżącym głosem. 

Savannah Guthrie zwróciła się do internautów. "Wznieście z nami swoje modlitwy"

Internauci wspierają Savannah Guthrie i komentują jej treści w mediach społecznościowych. W jednym z postów dziennikarka podziękowała za słowa otuchy i poprosiła o dalszą modlitwę za mamę. "Dziękujemy za wzniesienie naszych modlitw za naszą ukochaną mamę, naszą najdroższą Nancy, kobietę o głębokiej wierze, która jest dobrą i wierną służebnicą. Wznieście z nami swoje modlitwy i uwierzcie razem z nami" - pisała.

Więcej o: