Rodowicz chce zakopać topór wojenny z Prońko. Ale z jednym się nie zgadza

Wypowiedź Maryli Rodowicz o relacjach z Krystyną Prońko rozgrzała media do czerwoności. W rozmowie z Plotkiem Prońko zareagowała na jej słowa. Teraz głos ponownie zabrała Rodowicz.
Maryla Rodowicz, Krystyna Prońko
Fot. KAPiF.pl

Maryla Rodowicz gościła ostatnio w podcaście Katarzyny Nosowskiej "Bliskoznaczni". W pewnym momencie prowadząca zapytała wokalistkę o to, czy zdarzyło jej się w przeszłości mieć z kimś "kosę". - Że z kimś był konflikt, że się raczej omijałyście na festiwalach? - doprecyzowała Nosowska. - Było tak i jest tak z Krysią Prońko - przyznała bez ogródek Rodowicz. Po tych słowach w mediach zawrzało. Zaskoczona Prońko w rozmowie z Plotkiem odniosła się do słów koleżanki z branży. Na odpowiedź Rodowicz nie musiała długo czekać.  

Zobacz wideo Maryla Rodowicz smutno o inflacji. "Nie mamy na nic wpływu"

Maryla Rodowicz reaguje na słowa Krystyny Prońko. Postawiła sprawę jasno. "Wyślę gołąbka pokoju" 

W rozmowie z Plotkiem Krystyna Prońko powiedziała wprost, co sądzi o wypowiedzi Maryli Rodowicz na temat rzekomego konfliktu. - Jeśli pani Maryla tak uważa, to pewnie dla niej jest, dla mnie nie (...)  Z mojej strony nie [ma konfliktu - przyp. red], a jeśli pani Maryla żywi się skandalami, to jej prywatna sprawa - tłumaczyła. Co na to Maryla Rodowicz? Piosenkarka zaprzeczyła, jakoby lubowała się w skandalach. - Nie wydaje mi się, żebym żywiła się skandalami. Bardzo cenię Krystynę Prońko i chętnie wyślę jej gołąbka pokoju - skwitowała krótko w rozmowie z Pudelkiem. 

Maryla Rodowicz wspomniała skandal sprzed lat. Odmówiła przyjęcia Złotego Fryderyka

W 2008 roku na oficjalnej stronie Maryli Rodowicz pojawiła się niespodziewana informacja o odmowie przyjęcia Złotego Fryderyka, przyznawanego w ramach nagród Fryderyki. "Maryla odmówiła przyjęcia nagrody Złotego Fryderyka 'za całokształt', wyrażając swoją dezaprobatę zarówno wobec kryteriów, jakimi kieruje się kapituła nagrody, jak i wobec samego składu tejże kapituły" - napisano wówczas. W rozmowie z Nosowską Rodowicz wróciła wspomnieniami do tego wydarzenia. - Ja nagrywałam naprawdę świetne płyty i mnie było tak przykro, że te płyty nawet nie były nominowane. Ty wiesz, że ja nie byłam nigdy nominowana jako wokalistka? Dlatego jak chcieli mi dać Złotego Fryderyka, to powiedziałam: 'Walcie się'. Odmówiłam i był skandal - opowiadała. Myślicie, że podjęła dobrą decyzję? 

Więcej o: