30 stycznia Doda ponownie pojawiła się w Sejmie, gdzie zabrała głos podczas posiedzenia komisji zajmującej się ochroną praw zwierząt. Wokalistka jasno dała do zrozumienia, że nie przyszła tam w roli celebrytki, lecz jako reprezentantka obywateli domagających się realnych zmian w systemie dotyczącym tzw. patoschronisk. Na posiedzeniu nie zabrakło również Małgorzaty Rozenek-Majdan.
Już na początku Doda podkreśliła, że rozmowa powinna koncentrować się na bezdomności zwierząt i placówkach, które miały za zadanie zapewnić im opiekę. - Ja, jako artystka, byłam i jestem apolityczna. Nie jestem z ramienia żadnej partii - mówiła, dodając, że występuje wyłącznie jako głos fanów, obywateli i ludzi, którzy prosili ją o interwencję. W jej opinii zamiatanie problemów pod dywan nie ma sensu, bo fakty są brutalne.
W dalszej części przemówienia, przypomniała, że w ciągu zaledwie dziesięciu dni presja medialna i społeczna doprowadziła do zamknięcia dwóch tzw. patoschronisk, które przez lata pozostawały nietykalne. Jak jednak podkreśliła, nie odczuwa z tego powodu dumy. - To jest dla mnie taka porażka, i jednocześnie wstyd - przyznała, mówiąc o bezsilności wobec skali problemu.
Gwiazda zwróciła uwagę, że w Polsce nadal działa wiele podobnych miejsc. Wspomniała, że współpracuje z wolontariuszami i prywatnymi detektywami, którzy bez zapowiedzi dokumentują warunki panujące w schroniskach. Jak relacjonowała, mimo zgłoszeń i zdjęć, dramatyczne sytuacje wciąż się powtarzają, nawet przy kilkunastostopniowym mrozie.
Sporo emocji wzbudził także fragment dotyczący głośnego zamknięcia schroniska w Sobolewie. Doda otwarcie krytykowała fakt, że odpowiedzialność za zabezpieczenie zwierząt spadła na fundacje i obywateli, którzy nie mieli odpowiednich warunków, by zapewnić im godne schronienie. - Jak ja mam zamykać kolejne patos schroniska, jak nie mają się te psy gdzie podziać? Nie ma dla nich żadnych warunków - stwierdziła w emocjonalnym przemówieniu wokalistka.
Na koniec swojego przemówienia Doda zwróciła uwagę na konieczność walki z przyczyną problemu, a nie tylko skutkami. Przywołała wstrząsające słowa z tzw. "PET biznesu", gdzie o wiośnie mówi się jako o czasie "nowego towaru", czyli masowego rozmnażania zwierząt. Zaapelowała o jasne rozwiązania, większą kontrolę i realną odpowiedzialność państwa.
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Nawrocka w USA zachwyciła fryzjera gwiazd. Stylistka miała wątpliwości. "W takim otoczeniu to za mało"
Bawełniane sukienki na wiosnę. Ażurowa z Zary wygląda jak wycinanka, w H&M i Reserved też są cudne
O tym zachowaniu Nawrockiego wobec dziennikarza mówią wszyscy. Mocny apel Kolendy-Zaleskiej
Gołębie przejęły balkon Anny Muchy. "To jest jakaś masakra!"
Syn Rozenek z nowym modowym projektem. Jego praca robi wrażenie
Te słowa ofiar Jeffreya Epsteina mrożą krew w żyłach. "Podobał mu się strach w naszych oczach"
Za tyle Przetakiewicz nie przeżyłaby miesiąca. Padła konkretna kwota
Niespodziewane wieści i to w dniu urodzin Rogacewicza. To już koniec?