W niedzielę 25 stycznia odbył się 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tegoroczną zbiórkę zorganizowano pod hasłem "Zdrowe brzuszki naszych dzieci" na rzecz diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych. Tradycyjnie podczas finału o godzinie 23.20 fundacja zatrzymała licznik i podała kwotę, jaką udało się uzbierać. Wiadomo, że padł rekord i zebrano ok. 5 milionów więcej niż w ubiegłym roku - aż 183 mln 231 tys. 782 zł, więc wynik jest spektakularny.
- Wszystko, co tutaj miało miejsce, mówi o nas, o Polakach. Jesteśmy naprawdę super ekipą. Nie dajcie się ponieść tym, którzy nas namawiają do jakichś ponurych spraw. Po prostu się nie dajcie. Odwróćcie się do tego tyłem i róbmy swoje - podkreślił Jurek Owsiak w nagraniu udostępnionym na Facebooku. Z każdym kolejnym rokiem działania WOŚP do publicznej debaty wraca kwestia zarobków Jurka Owsiaka. O jakiej kwocie mowa? Aktywista ujawnił prawdę o swoich dochodach.
Jurek Owsiak za swoją działalność związaną z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy wielokrotnie musiał mierzyć się z hejtem. Zarzucano mu, że wzbogaca się na WOŚP i przywłaszcza sobie pieniądze ze zbiórek. Jakiś czas temu postanowił zabrać głos w tej sprawie. Owsiak wydał specjalne oświadczenie, w którym poinformował, jakie jest źródło jego zarobków.
"Ja, Jurek Owsiak, od sześciu lat pracuję w firmie Złoty Melon, która jest jednoosobową spółką należącą tylko i wyłącznie do Fundacji WOŚP i która ma na celu pozyskiwanie pieniędzy dla Fundacji poprzez prowadzenie wszelkich działań gospodarczych z nią związanych" - napisał w mediach społecznościowych.
Spółka Złoty Melon, w której fundacja WOŚP posiada 100 proc. udziałów, odpowiada m.in. za organizację festiwalu Pol'and'Rock czy sprzedaż własnych produktów. W połowie ubiegłego roku spółka opublikowała sprawozdanie finansowe za 2024 rok. Z dokumentu wynika, że aż 68 proc. zysku przeznaczono na realizację celów statutowych WOŚP. Z kolei prezes zarządu, którym jest Jurek Owsiak, według danych podanych w sprawozdaniu, zarobił 397,94 zł brutto, co daje ok. 27,8 zł miesięcznie.
Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy co roku wspierają m.in. gwiazdy, ludzie kultury, muzycy i przedsiębiorcy. Nie wszyscy do zbiórek Jurka Owsiaka są nastawieni entuzjastycznie. Ostatnio głos w tej sprawie zabrała Agata Młynarska, która podkreśliła, że jest bardzo rozczarowana postawą Karola Nawrockiego, który nie deklaruje wsparcia dla tej szlachetnej inicjatywy.
"Myślę, że każdy, kto ma dobre serce, wyobraźnię oraz naprawdę racjonalny osąd tego, co dzieje się w Polsce, wspiera WOŚP - niezależnie od celów politycznych. Pewnie czasem łatwiej jest powiedzieć, że się jej nie wspiera, ale gdyby na przykład trzeba było ratować jego córkę i potrzebny byłby sprzęt WOŚP" - podkreśliła dobitnie dziennikarka w rozmowie z "Faktem". W dalszej części wypowiedzi Agata Młynarska zwróciła się bezpośrednio do Karola Nawrockiego. "Panie prezydencie, wiem, co by się wtedy wydarzyło, naprawdę. To jest ważna rzecz i ona jest ważna dla Polaków". Więcej przeczytacie tutaj: Młynarska zwróciła się do Nawrockiego. Jasny i dobitny komunikat. "Gdyby trzeba było ratować jego córkę..."
Aukcja Musiała na WOŚP z niespodziewanym finałem. Zszokowany aktor zabrał głos
Grafolożka wzięła pod lupę podpisy Nawrockich. Takie ma wnioski. "Silny kręgosłup wartości"
Małysz wspiera WOŚP. Rok temu zagotował się, gdy usłyszał, co o nim napisali dziennikarze
Syn Krzysztofa Ibisza ucina spekulacje. To dlatego nie nosi nazwiska ojca
Na WOŚP wciąż spada hejt. Michał Wiśniewski nie wytrzymał
Mocne słowa Rozenek o obawach Polek przed macierzyństwem. "Nie dziwię się"
Po zamknięciu schroniska w Sobolewie Doda znów nie wytrzymała. Uderzyła w rząd
Ukochany Jennifer Aniston zdradza, jak naprawdę się poznali. Po pytaniu dziennikarza aż się zarumienił
Co naprawdę kryje się za decyzją Kubickiej o zamknięciu lokalu? Ekspertka mówi o "impulsie do empatii"