Tusk reaguje na dramat zwierząt w Sobolewie. Pod jego wpisem głos zabrały Doda i Rozenek

Donald Tusk zabrał głos po doniesieniach o dramatycznym stanie zwierząt w schronisku w Sobolewie. Jego wpis w mediach społecznościowych wywołał lawinę komentarzy, między innymi ze strony Dody i Małgorzaty Rozenek-Majdan.
Tusk reaguje na dramat zwierząt w Sobolewie. Pod jego wpisem głos zabrały Doda i Rozenek
KAPIF

W ostatnich dniach media alarmowały w sprawie dramatycznego stanu zwierząt w schronisku w Sobolewie. Najpierw na miejscu w towarzystwie mediów pojawiła się Doda, która zdołała przekroczyć bramy ośrodka i opowiedzieć zgromadzonym dziennikarzom, w jakich warunkach przebywały psy. Niedługo później do schroniska przyjechała również Małgorzata Rozenek-Majdan z kamerą TVN, opowiadając o sprawie w stacji znanego nadawcy. 

Zobacz wideo Doda walczy o życie zwierząt. "Psy zamarzają w męczarniach"

Donald Tusk potwierdził zamknięcie schroniska w Sobolewie. W komentarzach podziękowania od Dody i Małgorzaty Rozenek-Majdan 

W międzyczasie przed placówką schroniska doszło do protestów mieszkańców i obrońców praw zwierząt, którzy domagali się natychmiastowych działań wobec władz schroniska oraz lokalnego samorządu. Sprawa szybko trafiła na najwyższy szczebel polityczny. Do sytuacji właśnie odniósł się premier Donald Tusk, publikując wpis na Instagramie.

"Schronisko w Sobolewie to kolejny dowód na to, że ludziom desperacko brakuje tego, czego możemy uczyć się od psów: miłości, wierności, charakteru. Powiatowy Lekarz Weterynarii zamknął dziś to schronisko. Nie będzie taryfy ulgowej dla tych, którzy skazują zwierzęta na cierpienie" - napisał premier, potwierdzając oficjalnie decyzję o zamknięciu placówki. Pod wpisem Tuska pojawiły się komentarze od Dody i Rozenek-Majdan, które podziękowały politykowi za podjęcie działań.

Donald Tusk zabrał głos w sprawie schroniska w Sobolewie. Internauci nie kryją wdzięczności 

Komentarze internautów pod wpisem Tuska są w większości jednoznaczne - wielu dziękuje za reakcję i zdecydowane działania. Nie brakuje też głosów, że to właśnie zaangażowanie Dody i Małgorzaty Rozenek-Majdan oraz obecność kamer przyczyniły się do realnych zmian. Jednocześnie część komentujących domaga się dalszych kroków, w tym wyciągnięcia konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za stan zwierząt oraz wprowadzenia skuteczniejszej kontroli nad podobnymi placówkami w całym kraju. "Jak ja czekałam na taką informację, dziękuję", "Panie premierze, czekałam na pana i się nie zawiodłam" - piszą w sieci rozentuzjazmowani internauci. 

Więcej o: