Małgorzata Rozenek-Majdan i Doda pojawiły się 20 stycznia w Sejmie w związku z posiedzeniem Komisji Nadzwyczajnej ds. Ochrony Zwierząt. Obydwie gwiazdy słyną z tego, że starają się pomagać zwierzętom poprzez działalność medialną. W ostatnim czasie zarówno Rabczewska, jak i Rozenek pojawiły się m.in. w "patoschronisku" w Sobolewie. W programie TVN24 Rozenek dostała pytanie o nagłaśnianie przez gwiazdy tego typu problemów.
W piątek 23 stycznia Rozenek-Majdan pojawiła się na antenie TVN24 w programie "BezKitu". W rozmowie z Radomirem Witem dyskutowała na temat dotychczasowo podjętych działań w Sejmie oraz jej niedawnej wizyty podczas Komisji. - Jestem typem, który patrzy do przodu, patrzy, co można zrobić, szuka sojuszników, szuka rozwiązań. Myślę, że my mamy bardzo wiele dobrych projektów. (...) Warto zacząć procedować - mówiła w programie gwiazda. Wtem dziennikarz zapytał ją o szum medialny wokół obecności jej i Dody na Komisji. Wit dopytał, czy udzielanie się w tej sprawie sławnych osób może zdaniem Rozenek faktycznie wpłynąć na podejmowanie decyzji przez polityków. - Uważam, że to, że ty się pojawiłaś na tym posiedzeniu komisji, że była też Doda, że udało się skupić uwagę opinii publicznej, to jest świetna rzecz, bo gdy się robi hałas wokół ważnej sprawy, to wtedy presja wokół polityków jest zdecydowanie silniejsza. Zauważyłaś, że to skupienie uwagi dzięki waszej obecności na komisji (...) sprawia, że chcą jeszcze bardziej? - zapytał prowadzący.
- Ja uważam, że każdy z nas może dać coś od siebie, do załatwiania różnych spraw. Każdy z nas jest potrzebny - politycy, celebryci, obywatele. Tak naprawdę to państwo jest naszą wspólną sprawą. Zachęcam, żeby wszyscy się angażowali, nie tylko te osoby znane, również ci, którzy działają w swoich lokalnych społecznościach. To jest naprawdę ważne, pomagajmy. Teraz też jest taki czas i ta pogoda pokazała, że my rozumiemy, że sprawy zwierząt są naprawdę już na wyczerpaniu cierpliwości społeczeństwa - odpowiedziała mu celebrytka.
W rozmowie z "Faktem" Rozenek podsumowała również wizytę w Sejmie oraz spotkanie z Dodą. Choć bezpośrednio nie nawiązała do artystki w swojej wypowiedzi, wspomniała za to o "animozjach w show-biznesie". - Jestem głęboko przekonana i zachęcam do tego, żebyśmy łączyli się w sprawie zwierząt ponad podziałami. Prawa zwierząt są naprawdę nadrzędne nad naszymi niesnaskami, czy różnymi punktami widzenia. Jeżeli my w naszym show-biznesowym świecie jesteśmy w stanie wznieść się ponad animozje, to nie mam wątpliwości, że tym bardziej politycy powinni próbować z nami rozmawiać - skomentowała gwiazda.
Tragiczny wypadek we Francji. Zginął znany reżyser i wieloletnia dyrektorka PR Diora
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Daniel Martyniuk miał wystąpić w show TTV. "Nie pojawił się na planie"
Odnieśli sukces w talent show, a potem były schody. "Wmówiłam sobie, że coś jest ze mną nie tak"
Dwa małżeństwa Jana Frycza zakończyły się rozwodem. Trzecią żonę rzadko pokazywał. Tak wygląda
Bawił Polaków jako Genowefa Pigwa. Później mówił: Nie radzę sobie z życiem
Suknia ślubna córki Scorupco i Czerkawskiego kradła spojrzenia. Stylistka dostrzega "jeden romantyczny element za dużo"
Nowe ustalenia po śmierci Hayden Panettiere. Ujawniono wyniki sekcji zwłok
Dziennikarz muzyczny reaguje na odejście Kawalca z Budki Suflera: Mam wrażenie, że perkusista nie ma o tym pojęcia