Lanberry nie udaje, że wszystko gra. Zwierzyła się co do terapii. "Temat tabu"

Lanberry była gościem Agnieszki Matrackiej w programie "Ja wysiadam". W trakcie rozmowy artystka odniosła się m.in. do momentu w swoim życiu, w którym zaczęła dbać o siebie także terapeutycznie.
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Wątek terapii pojawił się w dalszej części rozmowy jako jeden z elementów szerszej refleksji nad zdrowiem psychicznym i przeciążeniem współczesnym życiem. Lanberry mówiła o swoich doświadczeniach sprzed kilku lat i o tym, jak zmieniło się podejście do korzystania ze wsparcia specjalistów.

Zobacz wideo Lanberry o terapii. "Wtedy to był temat tabu"

Terapia pojawiła się w jej życiu kilka lat temu. Artystka mówiła o zadbaniu o siebie

Lanberry wspominała, że zdecydowała się bardziej zadbać o siebie także terapeutycznie. Zaznaczała, że kilka lat temu nie było to jeszcze tak powszechne ani oczywiste jak dziś. Mówiła, że dbanie o głowę jest ważne, zwłaszcza w świecie pełnym bodźców i napięć, z którymi trudno radzić sobie samodzielnie. - Bo wtedy, pięć lat temu, to nie było takie oczywiste, że wszyscy chcieli chodzić na terapię. Ja myślę, że wtedy to był temat w ogóle tabu - w rozmowie Lanberry zwracała uwagę, że jeszcze kilka lat temu chodzenie na terapię nie było łatwe. Podkreślała, że obecnie świadomość w tym zakresie jest większa i coraz więcej osób decyduje się szukać profesjonalnego wsparcia. Zaznaczała, że też współczesne czasy mocno obciążają psychikę i dlatego troska o zdrowie psychiczne staje się coraz bardziej potrzebna.

Przeciążona głowa potrzebuje wsparcia. Lanberry mówiła o wyzwaniach dzisiejszych czasów

Lanberry odnosiła się do nadmiaru bodźców i tempa życia, które mogą prowadzić do przeciążenia psychicznego. Mówiła o konieczności dbania o swoją głowę, aby codzienne funkcjonowanie było łatwiejsze. Zwracała uwagę, że korzystanie z pomocy specjalistów nie powinno być powodem do wstydu, lecz naturalnym sposobem radzenia sobie z trudnościami.

Presja wyglądu wróciła z nową siłą. Lanberry mówi wprost o body shamingu

Lanberry poruszyła także temat komentarzy dotyczących wyglądu, które pojawiają się w mediach społecznościowych. Wspominała o opiniach, jakie czytała na swój temat po udziale w "Tańcu z gwiazdami". - Przez całe swoje życie oscyluję gdzieś tam w granicach rozmiaru M i L. Czasami jest bardziej L, czasami jest bardziej M - powiedziała. Mówiła także o tym, jak takie komentarze mogą wpływać na młode osoby i dlaczego jej zdaniem nie powinno się oceniać czyjegoś ciała.

Więcej o: