Ewa Chodakowska niedawno zaskoczyła fanów. Trenerka 19 grudnia po raz pierwszy pojawiła się w Sejmie, aby zabrać głos w sprawie narastającej epidemii otyłości, szczególnie widocznej u najmłodszych. Teraz influencerka wyjaśniła powody swojej decyzji.
Chociaż do tej pory Chodakowska stroniła od polityki, to w mediach społecznościowych wyznała, że sytuacja zdrowotna Polaków skłoniła ją do zmiany nastawienia. Trenerka wyjawiła, z czego wynikał jej dystans. "Nigdy nie miałam zaufania do polityki. Nigdy nie chciałam być jej częścią. Zawsze kojarzyła mi się z podziałami, walką, zderzeniem racji. A ja od 15 lat zajmuję się jednym tematem: zdrowiem ponad podziałami. Hasło, które prowadzi mnie od początku, jest jedno: 'Zapobiegaj, zamiast leczyć'" - napisała na Instagramie.
Chodakowska w dalszej części emocjonalnego wpisu przedstawiła druzgocące statystyki, które ukazują skalę problemu w dramatycznym świetle. Nie zabrakło również dających do myślenia przewidywań, jak może wyglądać przyszłość wielu rodaków. "W Polsce dziewięć mln Polek i Polaków choruje na otyłość. Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie. Prognozy wskazują, że w 2050 r. co druga osoba w naszym kraju będzie chorować na otyłość. To nie są tylko liczby. To są ludzie… to dzieci. To dramaty rodzin" - wyjawiła. "To jest przyszłość, która dzieje się teraz. Otyłość to nie 'problem estetyczny'. To choroba-matka, przyczyna ponad 200 chorób, w tym depresji. To cierpienie fizyczne, psychiczne i społeczne" - wyznała.
Chodakowska wyjawiła również, co jej zdaniem powinno zrobić państwo, by przeciwdziałać wspomnianemu przez trenerkę problemowi. "Jeśli chcemy prawdziwej zmiany, nie wystarczą dobre intencje oddolne. Nie wystarczą jednostki, nawet najbardziej zaangażowane. Zmiana systemowa zaczyna się na samej górze" - stwierdziła.
Chodakowska brała także udział w rozmowach m.in. z Barbarą Nowacką z inicjatywy Moniki Wielichowskiej. Po spotkaniu podkreśliła, że przyszła na obrady bez politycznego nastawienia - zależało jej na realnym dialogu. "Nie usiadłam do stołu z politykami… Usiadłam do stołu z ludźmi, u których prawda bijąca z oczu robi ogromne wrażenie. Zobaczyłam prawdziwą chęć niesienia pomocy, pasję, determinację i mnóstwo pomysłów, które są tak duże, że potrzebuję jeszcze kilku nocy, żeby wszystko poukładać w głowie i sercu" - wyznała trenerka, zamieszczając jednocześnie podziękowania skierowane do każdej z osób, które pomógłby jej w pracy nad projektem.
Niebywała sytuacja na konkursie miss. Nagle uczestniczce wypadły zęby
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Późnym wieczorem pojawiły się urocze kadry. Tak Lewandowscy świętowali po meczu
Tiger Woods aresztowany. Miał prowadzić samochód pod wpływem środków odurzających
Kalczyńska odeszła z TVP, a teraz takie wieści. Już wiadomo, do której stacji przechodzi
Taką diagnozę usłyszała Steczkowska lata temu. Potem zdarzyło się coś niewiarygodnego
Agnieszka Włodarczyk relacjonuje wizytę u fryzjera. Pochwaliła się metamorfozą. "Dowaliłam do pieca"
Kubicka pojechała na stację i nagrała film. Jej reakcja na wysokie ceny paliw to hit