Nick Reiner, jak donosi BBC, został aresztowany jeszcze w dniu, gdy do mediów trafiła informacja o śmierci jego rodziców. Ciała małżonków z ranami kłutymi w ich domu w Brentwood w Kalifornii miała znaleźć ich córka Romy. Syn Roba i Michele miał od lat problemy z uzależnieniem od narkotyków. 17 grudnia 32-latek stanął przed Sądem Najwyższym Hrabstwa Los Angeles. Nick nie przyznał się do zarzutów zabójstwa rodziców, a sąd odroczył rozprawę do 7 stycznia. Sąsiedzi syna Reinerów przyznali, że miał on problemy z agresją.
W trakcie rozprawy 32-latek miał na sobie kamizelkę zapobiegającą samobójstwu. Jest to specjalne ubranie, które nie ma ani kołnierza, ani rękawów. Ma regulowane otwory na ramionach i z przodu, które zapinane są na nylonowe haczyki. Grubość kamizeli sprawia, że nie da się jej zawinąć w pętlę. Osoby z otoczenia Reinerów przyznały w rozmowie z "The New York Post", że gdy dowiedziały się o śmierci reżysera i jego żony, "od razu wiedziały", że za wszystkim stoi ich syn. "To nie pierwszy raz, kiedy ich syn zachował się agresywnie" - przekazał sąsiad zamordowanego małżeństwa. "Wiem o innym incydencie z udziałem Nicka, który miał miejsce kilka lat temu, ale nie powiem nic więcej" - zaznaczył mężczyzna, dodając, że "nigdy nie sądził, że dojdzie do takiej sytuacji". "Rob zawsze był załamany tym, że jego syn nie potrafił pokonać swojego uzależnienia" - mówił dalej. Reżyser wraz z żoną mieli próbować pomóc Nickowi, ale on nie chciał iść do ośrodka odwykowego. "Wiem, że kłócili się o to od lat. Nick od dawna zmagał się z demonami" - przyznał sąsiad Reinerów.
Portal TMZ już wcześniej przekazał informacje dotyczące postępowania przeciwko Nickowi Reinerowi. "Prokuratura Okręgowa Hrabstwa Los Angeles ogłosiła, że Reinerowi postawiono zarzuty dwóch morderstw, wraz ze szczególną okolicznością obciążającą w postaci wielokrotnego zabójstwa. Grozi mu również zarzut, że osobiście użył niebezpiecznej i śmiercionośnej broni - noża" - czytamy na stronie. Jak się okazuje, mężczyźnie może grozić dożywocie lub kara śmierci.
Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.
Była idolką nastolatek z serialu. Za kulisami pomagała guru sekty robić z kobiet niewolnice
Mandaryna największą poszkodowaną "Tańca z gwiazdami"? "Oczekiwania mogą być nieco większe"
Byłam na spotkaniu z Jolantą Kwaśniewską. Tak zachowywała się pierwsza dama, gdy wyłączono kamery
Kondrat i Turnau unikają czerwonych dywanów. Dla premiery "Lalki" zrobili teraz wyjątek
Strasburger usłyszał żart ze swojej żony. Teraz zaapelował do komika
Jest wyrok w sprawie ojca Viki Gabor. Sąd podjął decyzję
Gumulec zakpił z Chajzera i Bianki w "TzG". Jest reakcja prezentera. "Nie wiemy do końca..."
Filip i Bianka Chajzerowie wystąpią w "Azja Express"? Tak zareagował prezenter
Anna Lewandowska wraca do Chicago z córkami, ale bez Lewego. Ujawniła powód