Agnieszka Kaczorowska od lat obecna jest w polskim show-biznesie. W ostatnich miesiącach ponownie znalazła się w centrum zainteresowania opinii publicznej, tym razem za sprawą udziału w "Tańcu z gwiazdami" u boku Marcina Rogacewicza, jej obecnego partnera. Tancerka nie ukrywa, że wraz ze wzrostem popularności nasiliła się również fala hejtu kierowana w jej stronę. W najnowszym wywiadzie zdradziła, od kogo najczęściej spływają negatywne komentarze w internecie.
Agnieszka Kaczorowska pojawiła się niedawno w podcaście Marzeny Rogalskiej w Radiu Złote Przeboje. W rozmowie tancerka opowiadała zarówno o swoich emocjach po udziale w "Tańcu z gwiazdami", jak i o wsparciu oraz hejcie, którego doświadcza - głównie od kobiet. Zaznaczyła, że choć otrzymuje ogrom ciepła i wsparcia od swojej głównie kobiecej społeczności na Instagramie, to właśnie od kobiet trafia do niej najwięcej hejtu. - W tym siostrzeństwie i w tym wsparciu kobiet czuję ogromne rozdarcie. Bo z jednej strony, to jakie mam przepiękne wsparcie na Instagramie od kobiet głównie, bo Instagram jest kobietą. Tam jest głównie kobieca społeczność. To jest coś przepięknego, tam jest ogrom życzliwości wsparcia, zachwytu, takiego dobra, które przepływa pomiędzy mną a nimi i to jest coś pięknego. Mam tam wspaniałą grupę kobiet - wyznała. Dodała, że negatywne komentarze towarzyszą jej od dzieciństwa, jeszcze od czasów gry w popularnym serialu. - Teraz ten hejt wygląda inaczej, teraz jest głównie pisany, jest w internecie. On też się dzieje głównie do kobiet - stwierdziła.
Wyznała też, że zdarza jej się sprawdzać profile osób, które kierują do niej nienawiść. - Czasem z ciekawości socjologicznej lubię wejść na profil osoby, która mnie hejtuje... - mówiła, podkreślając, jak bardzo szokuje ją, że często są to kobiety, matki i żony. Zapytana przez Rogalską, jak reaguje na hejt, odpowiedziała krótko i stanowczo. - Blokuję. To jest moja przestrzeń, mój Instagram, moja przestrzeń. Dziękuje, do widzenia - podsumowała.
W tej samej rozmowie Kaczorowska przyznała, że odpadnięcie z "Tańca z gwiazdami" było dla nich dużym zaskoczeniem. - My byliśmy bardzo zaskoczeni, było nam bardzo przykro. Czuliśmy się, jakby ktoś nas wykopał z pędzącego pociągu, nie zatrzymując się nawet na żadnej stacji. Bo w momencie, kiedy coś idzie gorzej, bierzesz pod uwagę, że możesz odpaść. Ale kiedy z odcinka na odcinek jest lepiej, a twój partner tak pięknie się rozwija, to nagłe zakończenie jest trudne do zaakceptowania - wyjaśniła. CZYTAJ CAŁOŚĆ: Kaczorowska dopiero teraz wyjawia gorzką prawdę o odpadnięciu z "Tańca z gwiazdami". "Trudne do zaakceptowania".
Joanna z "Rolnika" pokazała nowe zęby. Tak wygląda po metamorfozie w tureckiej klinice
Nawrocki nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. Poleciało pouczenie: Kościół, modlitwa, wchodzimy, panie redaktorze
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Wszyscy mówią o sukience Melanii na urodzinach Trumpa. Czerwik: To stylizacja pokazująca, że...
Olbrychski zareagował na hejt wokół "Rancza". Ujawnił, kogo zagra w serialu
Niebywałe, w jaki sposób poznała swojego męża. Tyle Tadla musiała za to zapłacić
Maciej Radziwiłł pod ostrzałem Lubomirskiego-Lanckorońskiego. "Pochodzi z rodziny zdrajców"
Ten gest księżnej Kate zwrócił uwagę mediów. Ekspertka wyjaśnia nam, co on oznaczał
Łączyli Lubomirskiego-Lanckorońskiego z Mensah. Teraz książę tłumaczy się z tej relacji