Trzy miesiące po śmierci jednej z najważniejszych postaci polskiego kabaretu, grób Joanny Kołaczkowskiej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie stał się miejscem nieprzerwanej obecności fanów. Przypomnijmy, że artystka spoczęła w Alei Zasłużonych 28 lipca, a uroczystość pogrzebowa obejmowała zarówno część świecką, jak i mszę żałobną. Miejsce pamięci szybko zapełniło się kwiatami, zniczami i drobnymi przedmiotami pozostawianymi przez wielbicieli artystki. Uwagę zwraca zwłaszcza jeden element.
Fani Joanny Kołaczkowskiej na jej grób przynoszą kolorowe wrzosy, anielskie figurki, ulubione zdjęcia oraz inne pamiątki, tworząc niezwykłą, intymną przestrzeń oddającą hołd twórczości artystki. Na jednej z tabliczek pojawił się również wzruszający wiersz, który oddaje tęsknotę i wdzięczność fanów.
"Powiedz, Aśka, jak tam jest?
Kto Ci pisze scenariusze?
Czy rozśmieszasz ich do łez
W kapeluszu z pióropuszem?
Tu, bez Ciebie, smutno nam
Oglądamy stare skecze.
Jeszcze śmiech Twój w uszach mam,
Tylko w oku coś zapiecze.
Gdzieś na chmurze siedzisz i
Palcem w bucie sobie kiwasz.
Nie zamykaj jeszcze drzwi.
Dorin Owens - bądź szczęśliwa"
- można przeczytać na nagrobku Kołaczkowskiej.
Po śmierci Joanny Kołaczkowskiej działalność kabaretu Hrabi stanęła pod znakiem zapytania. 5 października członkowie grupy zapowiedzieli, że będą kontynuować swoje występy. "Spieszymy poinformować was co dalej z naszym kabaretem. Po pierwsze - zostajemy we trzech. Nie wyobrażamy sobie, żeby ktokolwiek mógł na stałe zastąpić Aśkę. Dlatego nie będziemy nikogo 'dobierać' - każdy nowy program będzie po prostu nowym projektem, do którego zaprosimy zaprzyjaźnionych gości" - podkreślono w poście na Facebooku. Zdradzono także, co dalej z nazwą kabaretu. "Zostawiamy nazwę, bo ciągle jesteśmy sobą - tylko inaczej. Wiele razy o tym rozmawialiśmy jeszcze przed tragicznym odejściem Asi. Ona też by tego chciała. Zmieniamy tylko pisownię nazwy i teraz to będzie wyglądać tak: hrAbi. Dlaczego w centrum nazwy jest wielką literą 'A' nie musimy chyba tłumaczyć" - napisali na Facebooku.
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Gwiazda filmu "Kevin sam w domu" nie żyje. Catherine O'Hara miała 71 lat
Nowe wieści w sprawie śmierci Catherine O'Hary. Aktorka trafiła do szpitala w ciężkim stanie
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Szymon Hołownia świętuje dziesiątą rocznicę ślubu. "To była miłość od drugiego wejrzenia"
Macaulay Culkin reaguje na śmierć filmowej mamy. "Myślałem, że mamy czas"
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost