Nie żyje muzyk Soft Cell. Współzałożyciel kultowego zespołu miał 66 lat

Dave Ball, współzałożyciel Soft Cell, zmarł w wieku 66 lat. Jego śmierć potwierdził przyjaciel i partner muzyczny Marc Almond.
Dave Ball
Youtube @SoftCell screen

23 października media obiegła niezwykle smutna informacja. Dave Ball, połowa legendarnego duetu synth-popowego Soft Cell, zmarł w wieku 66 lat. Razem z wokalistą Marcem Almondem zdobyli światową sławę dzięki coverowi piosenki "Tainted Love" Glorii Jones, który w 1984 roku stał się ogromnym przebojem. W sieci pojawił się poruszający post przyjaciela z muzycznego projektu. 

Zobacz wideo Paulla wspomina zmarłego tatę. "Był jedyną osobą, która mnie wspierała na początku" [materiał wydawcy kobieta.gazeta.pl]

Nie żyje Dave Ball. Współzałożyciel i klawiszowiec Soft Cell miał 66 lat

Jak donoszą zagraniczne media, Dave Ball zmarł we śnie w swoim domu w Londynie, zaledwie kilka tygodni po występie na festiwalu Rewind w Henley-on-Thames, gdzie Soft Cell byli gwiazdami wieczoru. Podczas tego koncertu Ball występował na wózku inwalidzkim, tak jak przez ostatnie dwa lata, po serii problemów zdrowotnych, z jakimi się zmagał. "Udało mi się dość mocno uszkodzić ciało. Złamałem dolne kręgi kręgosłupa, pękło mi około pięciu żeber i nadgarstek" - powiedział w 2023 roku w wywiadzie dla "Yorkshire Post". To jednak nie był koniec kłopotów ze zdrowiem. Ball po zachorowaniu na zapalenie płuc i rozwoju sepsy, zapadł w śpiączkę farmakologiczną i spędził siedem miesięcy w szpitalu. Mimo to latem 2025 roku pracował nad nowym albumem z Almondem, zatytułowanym "Danceteria", który ma się ukazać w następnym roku. 

23 października w mediach społecznościowych Marca Almonda pojawił się poruszający wpis, w którym pożegnał wieloletniego przyjaciela. "Był sercem i duszą Soft Cell i jestem bardzo dumny z naszego dorobku. Dziękuję ci, Dave, że byłeś ogromną częścią mojego życia i muzyki. Bez ciebie nie byłbym tym, kim jestem" - napisał wokalista na Facebooku. 

Marc Almond żegna Dave'a Balla. Zaledwie kilka dni temu skończyli nagrywać płytę

W tym samym wpisie Almond nawiązał także planów wydawniczych duetu. Wspomniał, że w ostatnim czasie Ball był w świetnej kondycji i cieszył się na zbliżającą się premierę ich wspólnej płyty. "Był skupiony i bardzo szczęśliwy z powodu nowego albumu, który ukończyliśmy dosłownie kilka dni temu" - poinformował fanów. "To bardzo smutne, bo 2026 rok zapowiadał się dla niego bardzo optymistycznie. Cieszę się jednak, że usłyszał gotowy materiał i uznał go za świetną pracę" - podsumował. 

Więcej o: