MET Gala 2019 to bezapelacyjnie święto mody. Wczoraj, 6 maja, w Metropolitan Museum of Arts w Nowym Jorku królowało szaleństwo. W tym roku motyw przewodni imprezy brzmiał: Kamp: Notatki o Modzie. Miało być nienaturalnie i przesadnie. Niektórym wyszło to aż za bardzo, ale Kim Kardashian tym razem bardzo pozytywnie nas zaskoczyła. Jednym słowem wyglądała zjawiskowo.
Zacznijmy jednak od tego, że Kim niestety słynie z częstych wpadek. Bywa, że na czerwonym dywanie zamiast zachwycać, budzi nasze zdziwienie i niedowierzanie. Tym razem tak się nie stało. Możemy się nawet pokosić o stwierdzenie, że Kim była jedną z najlepiej ubranych gwiazd tego wieczoru. Miała na sobie sukienkę projektu Muglera, który specjalnie dla Kim stworzył kreację typu "wet look". Cielista suknia pełna zwisających kryształowych kropelek sprawiała wrażenie, jakby Kim dopiero co wyszła z wody. Efekt? Wow! Co więcej, suknia idealnie podkreśliła perfekcyjną figurę Kim. Tym samym była też chyba najbardziej opiętą kreacją tego wieczoru. Tylko spójrzcie na jej talię. Jak Kim dawała radę w ogóle oddychać? No cóż, najwidoczniej ten efekt wart był wszelkich cierpień.
Ale to jeszcze nie wszystko. Uwagę zwracają także włosy Kim, które zostały wystylizowane w ten sposób, że również wyglądają, jakby przed chwilą zostały zmoczone wodą. Natomiast makijaż gwiazdy to przede wszystkim mocne rozświetlanie.
To jak? Czy Kim Kardashian w tym roku zasłużyła na miano najlepiej ubranej gwiazdy MET Gali?
DH
Dantejskie sceny na koncercie Podsiadły. Potrzebna była pomoc medyków
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"
Marta Nawrocka o krok od "poziomu wybitnego". Do poprawki dół stylizacji
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Książulo zapłacił pięć tysięcy złotych za dobę w luksusowym hotelu. Omal się tam nie ugotował. W komentarzach wrze
Ciało 17-latki znalezione w walizce. Kulisy makabrycznego odkrycia w Tajlandii szokują
Korwin-Piotrowska nie ma złudzeń po obejrzeniu nowej "Lalki". "Będzie dym jak cholera"
Żona piłkarza zginęła podczas kataklizmu, ochraniając córkę. Lewandowska zabrała głos po tragedii w Wenezueli
Schreiber na prezydentkę Krakowa? Poległa na pytaniu o Kościół Mariacki