Tak mieszkają Agnieszka i Grzegorz Hyży. Ogromna spiżarnia robi wrażenie

Agnieszka Hyży chętnie pokazuje w mediach społecznościowych kadry, na których widać jej nowy dom. Nie da się ukryć, że wnętrze prezentuje się niezwykle elegancko.
Grzegorz i Agnieszka Hyży
Tak mieszkają Agnieszka i Grzegorz Hyży. Ogromna spiżarnia to początek / Fot. KAPIF / Instagram / agnieszka_hyzy

We wrześniu 2025 Agnieszka Hyży poinformowała w mediach społecznościowych o przeprowadzce do nowego domu. Proces pakowania nie należał do najłatwiejszych. "Prawdziwy rollercoaster. (...) W tym chaosie odkryliśmy coś ważnego: mniej naprawdę znaczy więcej. Każdy przedmiot, którego się pozbyliśmy, robił miejsce na coś nowego. Teraz czas na nowe - nowe miejsce, nową przestrzeń i nową energię dla naszej rodzin" - pisała celebrytka w mediach społecznościowych. Agnieszka Hyży od czasu do czasu chwali się w mediach społecznościowych kadrami z nowego gniazdka.

Zobacz wideo Zaskakujące słowa Hyży. Wspomniała o Cichopek i Kurzajewskim

Tak wygląda dom Agnieszki i Grzegorza Hyżych. Spójrzcie na spiżarnię

Agnieszka Hyży pokazała na swoim instagramowym profilu nagrania z nowego domu. Jak widać na opublikowanych kadrach, wnętrze jest utrzymane w jasnych barwach. W salonie można znaleźć m.in. beżową kanapę, ogromny telewizor oraz brązowy stół ozdobiony wazonami. Uwagę przykuwa także garderoba, w której organizacja gra pierwsze skrzypce. Hyży może pochwalić się nienagannym porządkiem w tym miejscu. To jednak nie wszystko. Prowadząca "halo tu polsat" i jej rodzina mają do dyspozycji dużą spiżarnię, w której nie brakuje zapasów. Chcecie zobaczyć omawiane kadry z domu Hyżych? Zobaczcie do naszej galerii zdjęć. 

Agnieszka Hyży schudła osiem kilogramów. Oto sekret jej sylwetki

Zmiany związane z miejscem zamieszkania nie są jedynymi w życiu Agnieszki Hyży. Podczas niedawnej sesji Q&A prezenterka wyjawiła, że zrzuciła kilogramy. "Dobra, co mamy ściemniać - schudłam. Osiem kilogramów! Jak komuś to mówię, jest w szoku... Dobrze się kryłam. Najtrudniej było zrzucić kilogramy po ostatniej ciąży. W pewnym momencie przestałam zwracać uwagę na to, co jem i jak się prowadzę. Kiedyś to działało... do czasu. W moich postanowieniach na 2025 rok było jedno ważne hasło: zająć się sobą. Co prawda, zrobiłam to w drugim półroczu, ale z efektami" - zaczęła. Wspomniała o nawykach. "Zmiana diety, powrót do sportu i totalnie zakochałam się w pilatesie. To dopiero początek. Chudnąć więcej nie będę, ale mam w głowie cel i wiem, że za pół roku do niego dotrę" - pisała.

Więcej o: