Justin Baldoni i Blake Lively wystąpili razem w filmie "It Ends with Us", który powstał na podstawie bestsellerowej książki autorstwa Colleen Hoover. Aktor był także reżyserem tej produkcji. W mediach od dłuższego czasu spekulowano o tym, że atmosfera na planie filmowym nie była najlepsza. Sugerowano, że Justin Baldoni i Blake Lively nie mieli dobrego kontaktu. Jak się teraz okazuje, plotki były prawdziwe. Aktorka postanowiła podjąć kroki prawne.
Jak podaje TMZ, Blake Lively pozwała aktora o molestowanie seksualne, a także celowe niszczenie jej reputacji. Według dokumentów, do których dotarł portal, atmosfera na planie filmu "It Ends With us" miała być napięta do tego stopnia, że rzekomo zorganizowano specjalne spotkanie, na którym interweniował także mąż Lively - Ryan Reynolds. "Na spotkaniu omówiono żądania, które miały wynikać z zachowania Baldoniego. Dotyczyły one m.in.: zakazu pokazywania Lively nagich zdjęć i filmów przedstawiających kobiety, zakazu rozmów o rzekomym uzależnieniu od pornografii Baldoniego, zakazu komentarzy na temat podbojów seksualnych w obecności Lively i innych, zakazu rozmów o genitaliach członków ekipy, zakazu komentowania wagi Blake oraz zakazu wspominania o jej zmarłym ojcu" - przekazał portal TMZ. Dodatkowo w pozwie Lively stwierdziła, że Baldoni i inne osoby zaangażowali się w "kampanię manipulacji społecznej, aby zniszczyć jej reputację".
CZYTAJ TEŻ: Meghan Markle imprezuje z Blake Lively. Aktorka publicznie drwiła z księżnej Kate
Bryan Freedman, prawnik aktora, od razu skomentował prawne kroki Blake Lively. Mężczyzna skrytykował działania gwiazdy i stwierdził, że jest to celowy zabieg, który ma pomóc jej w odbudowaniu reputacji. Dodał, że roszczenia Lively są "fałszywe, oburzające i celowo lubieżne, z zamiarem publicznego skrzywdzenia". Jego zdaniem Baldoni pytał o wagę Lively w celu ochrony swojego zdrowia, ponieważ miał problemy z plecami.
Przemoc seksualna to każdy niechciany kontakt seksualny. Z danych UNICEF wynika, że na całym świecie tego rodzaju przemocy doświadczyło około 15 milionów nastolatek między 15. a 19. rokiem życia, ale tylko 1 procent nastolatek zwraca się z prośbą o pomoc do profesjonalisty. Badania wskazują, że u 80 proc. ofiar gwałtu rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD).
Jeżeli jesteś ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc np. do Poradni Telefonicznej "Niebieska Linia" - 22 668 70 00 (7 dni w tygodniu, w godzinach 8-20) lub na całodobowy telefon interwencyjny Centrum Praw Kobiet - 600 070 717.
Córka Fraszyńskiej i Gonery też robi karierę w show-biznesie. Tak wygląda 35-letnia Nastazja
Żona Gortata szuka pracownika. Lista wymagań jest długa. Kwestia pensji oburza
Po "Kuchennych rewolucjach" musieli zamknąć lokal. Właściciel zdradza kulisy i mówi o "psiej aferze"
Tragiczny zbieg okoliczności. Maciej Musiał żegna Krzysztofa Piesiewicza w dniu premiery ich filmu
Syn Johna Lennona ma poważne problemy ze zdrowiem. "Badajcie się, zanim będzie za późno..."
Eurowizja 2026. Znamy wyniki drugiego półfinału. To z nimi zawalczy Alicja Szemplińska
Grochola zdradziła, co sobie kupiła, kiedy została bogata. Rogalska popłakała się ze śmiechu. Dosłownie
Britney Spears szczekała w restauracji i chodziła wokół stolików z nożem? Rozpętała się afera
Natalia Kukulska pierwszy raz tak szczerze o konflikcie z bratem. "To zajęło prawie dziesięć lat"