Robert Lewandowski ma 34 lata, a to dla piłkarza wiek dość zaawansowany. Polak jednak od lat przykłada ogromną uwagę do tego, co je, jak odpoczywa, a ponadto unika poważnych kontuzji. Z tych powodów fizycznie wciąż wygląda lepiej niż wielu 20-latków, grających w najlepszych europejskich klubach. Niemniej, już teraz przyznaje, że nie jest pewien, czy zdoła zagrać na następnym mundialu. Lewandowski na poważnie planuje już emeryturę.
Kapitan reprezentacji Polski udzielił wywiadu hiszpańskiemu magazynowi "Marca", w którym przyznał, że do emerytury przygotowuje się już od kilku lat.
Mam wiele opcji, do których zacząłem przygotowywać się jako piłkarz już w wieku 27 lat. W tej chwili nie mogę powiedzieć, czy będę trenerem, czy nie. W tej chwili nie chcę nim być, ale może po dwóch czy trzech latach, kiedy przejdę na emeryturę, będę tęsknił za szatnią.
Lewy podkreślił, że dokonując wyboru, będzie się kierował przede wszystkim swoim szczęściem.
Przygotowuję się, wybiorę najlepszą opcję, a przede wszystkim taką, która mnie uszczęśliwi.
Nie od dziś wiadomo, że Polak stawia nie tylko na karierę w świecie sportu. Piłkarz zainwestował m.in. w spółkę z preparatami dla rolnictwa, aplikację służącą do sprzedawania ubrań, a także kupił udziały w firmie, zajmującej się instalacjami fotowoltaicznymi. Oprócz tego otworzył restaurację w Warszawie. W menu znajdziemy m.in. egzotyczne lekkie przekąski, burgery, precle bawarskie, a nawet produkty odpowiednie dla wegan.
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę