Ewa Wachowicz dzisiaj rozpoznawalna jest dzięki programowi kulinarnemu "Ewa gotuje", który prowadzi już 15 lat. Wcześniej była producentką "Podróży kulinarnych". Prowadzącym był Robert Makłowicz, który ostatecznie zerwał z nią współpracę w 2007 roku. Od tego czasu powstało wiele plotek o konflikcie między gwiazdami. Słynny kucharz zarzucił koleżance "nielojalność". Ta teraz odniosła się do tych słów.
Gwiazda udzieliła wywiadu portalowi Plejada. Wachowicz wyznała w nim, że nie miała problemu z tym, by Robert Makłowicz wypowiedział się w jej książce.
Publikując moją biografię z okazji moich 50. urodzin, uznałam, że Robert ma prawo do tego, by nawet w mojej książce, powiedzieć to, co chce. Każdy może przecież mieć swoje zdanie.
Ewa Wachowicz zaprzeczyła jednocześnie, że istnieje konflikt pomiędzy nią a Robertem.
Między nami nie ma żadnego konfliktu. Uwielbiam Roberta! Z perspektywy czasu jestem mu wdzięczna, że ode mnie odszedł, bo to zmobilizowało mnie, żeby podjąć takie, a nie inne decyzje. Gdybyśmy dalej współpracowali, nie wiem, czy odważyłabym się przyjąć propozycję Niny Terentiew. A tak, nie miałam wyjścia.
Gwiazda odniosła się również do zarzutu Makłowicza, który pojawił się w książce.
Gdy Nina Terentiew w 2007 r. przeszła z Dwójki do Polsatu i została tam dyrektorem programowym, zaprosiła mnie na spotkanie. Powiedziała mi, że chciałaby mieć na swojej antenie program kulinarny i zależy jej, żebym to ja go prowadziła. (...) Ale nie podjęłam wtedy żadnej decyzji. Robert zakomunikował mi, że kończy naszą współpracę w lipcu 2007 r., a ja pierwszy odcinek programu "Ewa gotuje" nagrałam dopiero pod koniec sierpnia.
Wygląda więc na to, że stare niesnaski odeszły w zapomnienie.
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Kolejna rewolucja w Polsacie. Po 15 latach z anteny znika "dziecko" Solorza
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Klaudia El Dursi otworzyła drzwi do swojej willi. Czaruje fanów "beżowym królestwem"
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"