Niedzielne wydanie "Dzień Dobry TVN" nie należało do najszczęśliwszych dla pary prowadzących: Kingi Rusin i Piotra Kraśki. Za swoją mało profesjonalną rozmowę z Agnieszką "Frytką" Frykowską zostali mocno skrytykowani przez widzów. Tłumaczenia Kingi, które opublikowała na Instagramie, nie brzmiały przekonująco. To jednak nie była jedyna wpadka tego dnia.
Do studia "Dzień Dobry TVN" zaproszono neurologa i chirurga plastycznego, którzy opowiadali o innowacyjnym leczeniu migreny botoksem. Metoda, o której opowiadali jest już rozpowszechniona w USA i stanowi ratunek dla osób, którym leczenie farmakologiczne nie przynosi pożądanej ulgi w bólu. W Polsce to metoda wciąż bardzo mało popularna i niestety droga.
Obawiam się, że po naszym spotkaniu niektóre panie po operacjach plastycznych będą mówiły, że leczyły migrenę - śmiała się Rusin.
Tak to się zaczęło - odpowiedział dr Michał Charytonowicz.
Wtedy Rusin spoważniała:
Tak to się zaczęło, to był skutek uboczny operacji plastycznych - przyznała .
Ale na tym nie zakończyła. Dorzuciła jeszcze jeden żart:
Jednak okazuje się, że można testować medycynę nie tylko na zwierzętach, ale też na ludziach.
Goście nie byli raczej rozbawieni:
A Wy?
WJ
Po aferze o Tosię kariera Szelągowskiej wisi na włosku? Opadły maski
Kto płaci za kreacje Marty Nawrockiej? Janachowska ujawniła kulisy współpracy
Krzan i Pirowski prowadzili "Dzień dobry TVN" i wbijali sobie szpile na wizji. "Nie chcę tego słyszeć!"
Trzeci odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
Tak wygląda dom Joanny Przetakiewicz. Dominują marmur i złoto, ale są też rodzinne akcenty
Chajzer wkroczył na parkiet z żoną. Ten utwór wybrali na pierwszy taniec
Polski lekarz oskarżony o zabójstwo. W tle szokujący konflikt i możliwa kara śmierci
Poseł PiS oburzony netfliksową "Lalką". "Kiedy chcę zjeść kiełbasę, to oczekuję kiełbasy..."