Nastolatek zaczepił Karola Nawrockiego. Poszło o "wyciskanie na siłowni"

Karol Nawrocki został zaczepiony przez nastolatka. Zaskakujące, jaka wywiązała się między nimi dyskusja.
Nastolatek zaczepił Karola Nawrockiego. Zaskakujące, o co go zapytał
Fot. Instagram/@na.wiejskiej

Karol Nawrocki już niemal od roku jest prezydentem naszego kraju. Co jakiś czas możemy zobaczyć jego interakcje z obywatelami, którzy publikują nagrania z rozmów z głową państwa. Najczęściej są to spontaniczne wymiany zdań, a dotyczą one zwykle życia codziennego. Nastolatek, który prowadzi profil w mediach społecznościowych, zaczepił Nawrockiego i uciął sobie z nim pogawędkę na temat... wyciskania na siłowni!

Zobacz wideo Kaczyński krytykuje, Nawrocki jest wielkim fanem. Wielowieyska i Wieliński komentują

Karol Nawrocki porozmawiał z nastolatkiem. Ujawnił, ile udało mu się wycisnąć na siłowni 

Przypadkowe rozmowy z prezydentem mają zwykle nieformalny charakter i są przeprowadzane w swobodnej atmosferze. Krzysztof Łoziński, który prowadzi profil w mediach społecznościowych pod nazwą NaWiejskiej, miał okazję porozmawiać z Karolem Nawrockim. - Ile pan wyciska na siłowni? - zapytał polityka. - No 150 wycisnąłem, ale dzisiaj bym nie wycisnął - odpowiedział mu prezydent. Początkujący dziennikarz zapytał również o wizytę Nawrockiego u znanych influencerów. - Przyjdzie pan do WK Dzik? - padło. - Widzi pan, dużo zadań - usłyszał w odpowiedzi Łoziński. Na koniec prezydent zapytał o to, czy nastolatek robi zdjęcie, czy ich nagrywa i dał mu kuksańca w ramię. 

Karol Nawrocki pouczył polskiego dziennikarza

Niedawno polski prezydent miał okazję gościć w Stanach Zjednoczonych, gdzie udał się, by wziąć udział w urodzinach Donalda Trumpa. Przed uroczystościami Nawrocki pojawił się na mszy świętej w parafii Matki Bożej Królowej Polski i św. Maksymiliana Kolbe w Silver Spring. Przed nabożeństwem miał okazję porozmawiać z polskimi dziennikarzami. - Co pan powie Trumpowi w sprawie wojsk amerykańskich? - zapytał jeden z nich. Głowa państwa uniknęła jednak odpowiedzi. - Idę się modlić, nie krzyczcie drodzy państwo. Kościół, modlitwa, wchodzimy, panie redaktorze - powiedział pouczająco polityk.

Po mszy prezydent zdecydował się zreflektować i odniósł się do sprawy. - Nasz cel strategiczny jest taki: im więcej żołnierzy amerykańskich w Polsce, tym lepiej. Stała obecność żołnierzy amerykańskich jest naszym celem - powiedział w rozmowie z polskimi mediami. 

Więcej o: