Rafał Trzaskowski eksperymentuje z wizerunkiem. Na konferencji uwagę przykuwało jedno

Rafał Trzaskowski postanowił nieco zmienić wizerunek. Prezydent Warszawy zaprezentował się w nowym wydaniu i zdecydował się zapuścić wąsy.
Rafał Trzaskowski
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Zmiany w polityce nie są niczym zaskakującym, ale wizerunkowe metamorfozy często przykuwają uwagę. Nie inaczej jest w przypadku Rafała Trzaskowskiego, który od lat jest na świeczniku. Prezydent Warszawy 10 sierpnia Trzaskowski pojawił się na konferencji prasowej w związku z defiladą wojskową i paradą morską. Uwagę przykuwał jego zarost i wąs, który pojawił się na jego twarzy.

Zobacz wideo Audyt w warszawskich szpitalach. Trzaskowski o rekordowych dyżurach

Nowy wizerunek Rafała Trzaskowskiego. Postawił na urozmaicenie zarostu poprzez wąsa

15 sierpnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego i z tej okazji w stolicy odbędzie się defilada wojskowa i parada morska pod hasłem "Polska SAFE - Bezpieczna Polska". Na konferencji prasowej Rafał Trzaskowski opowiedział o sprawie wraz z wiceministrem obrony narodowej, Pawłem Bejdą. Z pewnością wielu zwróciło uwagę na to, że prezydent Warszawy postanowił nieco zaszaleć z wizerunkiem i zapuszcza wąsa. Widać, że polityk postawił na nieco inne wydanie. Dotychczas mogliśmy go bowiem oglądać w zaroście, ale o widocznym wąsie nie było mowy. 

Rafał Trzaskowski wystartuje jeszcze w wyborach? Na razie skupia się na Warszawie

W rozmowie z Żurnalistą Trzaskowski odpowiedział na pytanie, czy będzie po raz trzeci ubiegał się o Pałac Prezydencki. - Ja nie planuję kariery na tej zasadzie jak niektórzy. Jestem prezydentem miasta stołecznego Warszawy do 2029 roku. Sprawia mi to nieprawdopodobną frajdę. Na tym się w tej chwili w 100 proc. skupiam i zmieniam Warszawę - stwierdził w odpowiedzi polityk. - Naprawdę odczuwam satysfakcję i zobaczymy, co dalej. Może się okaże, że prawo się zmieni i będzie można starać się kontynuować misję. Może się okaże, że pojawią się jakieś inne możliwości. A może się okaże, że moi wyborcy pokażą, że mają mnie dosyć na polskiej scenie politycznej. Będę się mógł zająć czymś innym - ocenił Trzaskowski w wywiadzie. 

- Trudno mi sobie bardzo to wyobrazić. Ja myślę, że trzeba się skupić na tym, co tu i teraz. A poza tym naprawdę to kampanie wyborcze są mega kosmicznie obciążające. Mało kto to pamięta, ale ja od 2018 roku, 2017 tak naprawdę jestem po prostu cały czas na pierwszej linii - dodał. 

Więcej o: