Już wiadomo, dlaczego Nawrocki nie wspiera Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Prawda wyszła na jaw

Karol Nawrocki nie wsparł Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ujawnił powód tej decyzji.
Karol Nawrocki nie wsparł Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wiadomo dlaczego
fot. KAPIF, Agencja Gazeta.pl

Jurek Owsiak nieprzerwanie od pierwszego finału WOŚP w 1993 roku jest głosem i twarzą inicjatywy. Na działania jego i całej fundacji spada jednak wiele krytyki. Ataki nasiliły się zwłaszcza w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy, gdy prezesem TVP był Jacek Kurski. To właśnie wtedy zrezygnowano z transmitowania finału WOŚP w publicznej telewizji, a w trakcie programów zasłaniano charakterystyczne serduszka. W 2026 roku wyszło na jaw, że Karol Nawrocki nie wspiera WOŚP. Skąd ta decyzja u prezydenta?

Zobacz wideo Policjanci odzyskali skradzioną skarbonkę WOŚP

Karol Nawrocki nie wsparł WOŚP-u. Wyszło na jaw, skąd ta decyzja

Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, w wywiadzie z Radiem ZET wyznał, dlaczego Nawrocki nie wpłacił na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Decyzję podjął, ponieważ "Jurek Owsiak zbyt mocno wszedł w politykę". Bogucki sięgnął pamięcią do organizacji Przystanku Woodstock, który miał być apolityczny.

- Tymczasem stało się zupełnie inaczej. Oficjalnie było hasło "miłość, przyjaźń, muzyka", a było tam mnóstwo polityki. Artyści podburzali tłum, żeby wykrzykiwać wulgarne hasło pod adresem PiS - powiedział. Dodał, że kwestia wsparcia fundacji WOŚP jest indywidualna dla każdego. - To jest indywidualna decyzja każdej osoby, czy i które organizacje charytatywne chce wspierać - podsumował.

Michał Wiśniewski nie gryzł się w język. Wspomniał o krytykach WOŚP

W wywiadzie z "Faktem" Michał Wiśniewski wspomniał o krytyce w stronę fundacji. Stwierdził, że pomimo hejtu, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy wciąż gra, a sprzęty medyczne, które są kupowane z zebranych pieniędzy, mogą się przydać w przyszłości także hejterom. - Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Wydaje mi się, że ci ludzie nie wiedzą, co mówią. Po prostu nie mają zielonego pojęcia. Jest mi strasznie przykro i mam nadzieję, że nigdy nie będą musieli tego doświadczyć - trafić do szpitala i korzystać z tego sprzętu. Ale on dla nich będzie. Bez względu na to, czy hejtują, czy nie. Będzie ratował im życie. Oby tak było. I ich dzieci - co najważniejsze. Tego doświadczenia im nigdy nie życzę, ale jeśli tak się stanie, może przyjdzie moment refleksji - dodał piosenkarz Ich Troje. ZOBACZ TEŻ: Twórcy Make Life Harder ze spektakularnym sukcesem dla WOŚP. Kwota liczona w milionach

Więcej o: