Ukochany Halejcio z nietypową propozycją po hospitalizacji. Oferuje dziesięć tysięcy złotych

Po niedawnym pobycie w szpitalu Oskar Wojciechowski przekazał fanom nowe informacje o swoim stanie zdrowia. Ukochany Klaudii Halejcio zapewnił, że wraca do formy, a przy okazji ogłosił nietypową akcję, w ramach której chce podarować jednej osobie voucher wakacyjny o wartości dziesięciu tysięcy złotych.
Oskar Wojciechowski
Fot. Instagram/oskar_selfmade

W ubiegłym tygodniu Oskar Wojciechowski trafił do szpitala. "Migotanie przedsionków. Potwierdzone na EKG. Coś, co kojarzyłem z ludźmi dużo starszymi ode mnie. Mam 34 lata" - napisał. Przedsiębiorca opuścił już placówkę. 19 czerwca wrzucił na swój profil na Instagramie nagranie, na którym przekazał nowe informacje na temat stanu zdrowia i złożył swoim obserwatorom nietypową propozycję. 

Zobacz wideo Halejcio była zawiedziona pracą w serialu. Mówi, czego nie zrobiłaby dla roli

Oskar Wojciechowski zachęca fanów do wysyłania mu wiadomości. Oferuje dziesięć tysięcy złotych 

- Słuchajcie, tyle, co ostatnio dobra od ludzi i życzliwości mnie spotkało, to nie pamiętam kiedy doświadczyłem tego w takiej skali. (...) Mega serdecznie wam dziękuję, jest to przecudowne. Ja wracam do zdrowia. Nie musicie się o mnie martwić. Mam zaplanowane jakieś tam, mam nadzieję, krótkie leczenie. Wszystko będzie dobrze, bądźcie spokojni - zaczął Wojciechowski. Następnie powiedział, że "dobro powinno krążyć", dlatego chciałby przekazać jednej osobie, która napisze do niego wiadomość, specjalny voucher na wakacje o wysokości dziesięciu tysięcy złotych. - Nie musi to być wiadomość długa, nie musi to być wiadomość smutna. Ta wiadomość ma być autentyczna, szczera, z serca - wyjaśnił. 

Oprócz tego, osoba, która wyśle wiadomość, musi poprosić pięć innych osób, które nie śledzą Wojciechowskiego, aby zaobserwowały jego profil. W tej samej wiadomości należy wysłać ich loginy z Instagrama, aby mógł zweryfikować zgłoszenie. Co myślicie o takiej akcji? 

Klaudia Halejcio o pobycie ukochanego w szpitalu. "Nikt nie widzi tego, co ja widzę" 

Po wpisie ukochanego ze szpitala, Klaudia Halejcio opublikowała kilka słów od siebie. Aktorka zwróciła uwagę, że treści pokazywane na Instagramie to jedynie mały wycinek rzeczywistości. "Nikt nie widzi tego, co ja widzę. Nie widzicie nocy, w których nie śpi. Nie widzicie telefonów, które nie milkną. Nie widzicie miny, kiedy mówi 'wszystko dobrze', a nic nie jest dobrze. Widzicie efekt. Ja widzę cenę. Codziennie. Więc zanim napiszecie kolejny komentarz, że to takie proste i fajne życie, zastanówcie się, czy chcielibyście zamienić się z nami, choć na jeden dzień. Nie na ten z Instagrama. Ten prawdziwy" - pisała. 

Więcej o: