To wyjątkowo trudny czas dla Kayah. Dwa tygodnie po tym, jak poinformowała fanów o śmierci swojej mamy Krystyny, artystka opublikowała poruszający wpis. Opowiedziała w nim o swoim bólu, pożegnaniu i wsparciu, jakie otrzymała od bliskich.
30 sierpnia zmarła mama Kayah. Piosenkarka poinformowała o tym swoich fanów za pośrednictwem Facebooka 1 września. "Zastanawiałam się, czy powinnam, ale potem myślałam, że jednak tylu ludzi ją znało i należy im się ta informacja. Moja mama Krysia zmarła wczoraj o 23.20. Nic więcej nie napiszę" - mogliśmy przeczytać. Teraz, już po uroczystości pogrzebowej, Kayah postanowiła podzielić się refleksjami i uczuciami, jakie towarzyszyły jej w tych trudnych chwilach. "Moi mili. Ten rok nie należy do najłatwiejszych dla mnie. Pożegnałam Greya, pięć dni później tatę, a teraz mamę. Pożegnania są trudne. Nawet na peronie, chociaż wiemy, dokąd jedzie pociąg" - napisała artystka.
Mimo ogromnej straty, Kayah stara się jednak znaleźć siłę we wsparciu najbliższych i fanów. "Staram się stawić temu czoła. Szczególnie spotykając tak cudowną publiczność na koncertach. Mam wspaniałych przyjaciół, którzy otaczają mnie opieką i miłością. Rodzinę, która w bólu jest całością. Syna, który jest dojrzałym i kochającym człowiekiem. Bardzo mu współczuję, bo wiem jak był z babcią związany" - dodała.
Kayah do wpisu dołączyła zdjęcie portretu mamy z bukietem białych róż. Wspomniała również o symbolicznej dacie - urodziny mamy Kayah wypadły na dzień przed pogrzebem. "Czuję ogromną wdzięczność do wszystkich, bo sprawili, że nie byłam zlękniona ani samotna. A nasza impreza pożegnalna była imprezą urodzinową mojej mamy, bo Krysia urodziła się na dzień przed swoim pogrzebem i od dziś co roku mam zamiar hucznie celebrować z tej okazji ze wszystkimi życzliwymi ludźmi" - poinformowała w mediach społecznościowych. CZYTAJ TEŻ: Przełomowe wieści od Kayah. Rozpoczyna nowy rozdział w życiu!
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Zachowanie fanki zszokowało Skolima. Nagle przerwał koncert. "A co ja jestem, jakąś małpą?"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Widzowie drwią z materiału TV Republika. "Groteskowe"
Margaret spełniła marzenie o domu w Hiszpanii. Na początku nie było czego zazdrościć. "Rudera"
Podjęto decyzję ws. pogrzebu Jana Frycza. Rzecznik resortu zabrał głos
Tak zmienił się Lewandowski od początku kariery. "Mimika pozostaje zachowana"