Elżbiety Jaworowicz nikomu przedstawiać nie trzeba. Jest ikoną polskiej telewizji, w której pojawia się od 42 lat w "Sprawie dla reportera". Program emitowany jest bowiem z przerwami od stycznia 1983. W poniedziałek, 8 września, dziennikarka pojawiła się w "Pytaniu na śniadanie", w którym ujawniła kulisy swojej pracy. Przy okazji zdradziła sekret butów na wysokim obcasie, które zawsze ma na nogach podczas prowadzenia programu.
Elżbieta Jaworowicz znana jest ze swojego stylu i słynnej pozy, którą od lat przybiera w "Sprawie dla reportera". Nie inaczej zaprezentowała się w "Pytaniu na śniadanie", w którym rozmawiała o swojej pracy. Nie zabrakło licznych wspomnień i zdjęć z młodości, a także nawiązań do początków kariery. Fanów zainteresowało jednak głównie to, co działo się za kulisami nagrania i co pokazano na instagramowym profilu śniadaniówki. Otóż okazało się, że współpracownicy... zmieniają buty Elżbiecie Jaworowicz!
- Zmieniamy buty teraz. Ela, w tych butach się nie chodzi, tylko się występuje? - spytała zdziwiona Katarzyna Dowbor Elżbietę Jaworowicz. - Siedzi, to są służbowe, ja w życiu w takich nie umiem chodzić. Wolę tenisóweczki, popatrz, jak niejaka Świątek, jakie lekkie - powiedziała dziennikarka, prezentując swoje białe buty.
Nie da się ukryć, że fani, którzy od lat doskonale znali styl Elżbiety Jaworowicz, mogli być w szoku. I faktycznie tego nie ukrywali, pisząc liczne komentarze pod nagraniem. W końcu dziennikarka jeszcze nigdy nie zaprezentowała się publicznie w takim wydaniu. "Czuję się oszukany. Tyle lat, taka ikona", "A ja myślałam, że pani tylko w takich butach chodzi. Aż miło posłuchać", "Ale jak pani te nogi układa, to dla mnie dalej zagadka", "Bardzo dobrze, wygoda przede wszystkim", "Ręce opadają, szok" - pisali internauci.
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Halle Berry przerywa milczenie. Tak odpowiedziała na oskarżenia o przemoc wobec syna
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień
Nawrocka trafiła z kolorem, ale zawiódł fason. "Przywołuje skojarzenie z uniformem kościelnym"